Pod takim tytułem znany reżyser H.Kluba w roku 1966 nakręcił film. Fabuła dotyczyła życia, współpracy, przyjaźni i solidarności grupy robotników zatrudnionych na budowie wielkiej zapory wodnej. Co to ma do naszego Koła ? Ano ma... Poza obsadą aktorską ( występują tam m. innymi postaci Chudego i Kosy ), w treści filmu można znaleźć wiele analogii do sytuacji i postaw, które możemy zaobserwować w naszym Kole. Polecam wszystkim ten film... Tyle tytułem wstępu.
Niebawem ( 27 czerwca ) spotkamy się na Nadzwyczajnym Zgromadzeniu naszego Koła. ( zgromadzeniu, a nie zebraniu, panie prezesie ! ), którego zwołanie uważam za wielce nieodpowiedzialne. Po opublikowaniu wieści o jego zwołaniu na stronie internetowej rozpoczęła się dyskusja w komentarzach. Z kilku wypowiedzi można odnieść wrażenie, że fakt złożenia rezygnacji z uczestnictwa w zarządzie koła przez czterech jego członków, w tym prezesa, jest wynikiem nieuzasadnionych, mających permanentny charakter „nagonek” na świetlaną działalność prezesa i zarządu. Prym w tym niecnym postępowaniu wiedzie Chudy, wspierany przez innych, wśród których są np. : Zbig, Piotr i Łysy Wąż... Nie wiem, na ile te wypowiedzi są owocem własnych przemyśleń, nie wiem czy są inspirowane, nie wiem czy osoby stawiające te bzdurne zarzuty zechciały się zapoznać z materiałami potwierdzającymi tezę o arogancji i nieudolności tego zarządu.
Mam więc do nich kilka, oczywiście retorycznych pytań :
1.Kto odpowiada za skandaliczne opóźnienia w ukazywaniu się protokołów z posiedzeń zarządu i wielu innych materiałów na stronie Koła – Zarząd Koła, czy Chudy i inni ? 2.Kto odpowiada za knoty regulaminowe, jakim jest m.innymi dokument pt. Regulamin Mistrzostw w Wędkarstwie Podlodowym – ZK, czy Chudy i inni ? 3.Kto odpowiada za preferowanie „swojaków” podczas zapisów na połowy morskie współfinansowane przez koło – ZK, czy Chudy i inni ? 4.Kto zastosował zasadę działania prawa wstecz w/s nagrody dla Super Wędkarza za rok 2008 i połakomił się na nagrodę 200 zł – prezes, ZK, czy Chudy i inni ? 5.Kto zmienił bez uzasadnionych i obiektywnych przyczyn plan Pracy Koła na rok 2009 uchwalony przez Walne Zgromadzenie Sprawozdawczo – Wyborcze, czyli najwyższą władzę w Kole – ZK, czy Chudy i inni ? 6.Kto reklamował i promował na stronie Koła komercyjną firmę ubezpieczeniową – ZK, czy Chudy i inni ? 7.Kto zmarnotrawił kapitał patronatu redakcji PASSY i współpracę z innym tytułami lokalnej prasy – ZK, czy Chudy i inni ? 8.Kto zaprzepaścił współpracę z władzami samorządowymi, czyli zarządem Dzielnicy Warszawa – Ursynów – ZK, czy Chudy i inni ? 9.Kto nie odpowiadał na pisemne wnioski złożone do zarządu koła – ZK, czy Chudy i inni ? 10.Kto wprowadził cenzurę na stronie internetowej Koła – ZK, czy Chudy i inni ? 11.Dlaczego ponad 800 osobowe Koło nie ma reprezentanta we władzach okręgowych i komisjach merytorycznych i kto odpowiada za zaniechania w tym zakresie – ZK, czy Chudy i inni ? 12.Nie powołano Rzecznika Dyscyplinarnego Koła i Opiekuna Młodzieży, do czego zarząd jest zobowiązany Regulaminem Pracy Koła. Kto winien – ZK, czy Chudy i inni ? 13.Kompromitacja zarządu za zorganizowanie w dniu 10 stycznia br. zawodów w wędkarstwie podlodowym na zbiorniku, na którym od kilku miesięcy obowiązywał zakaz połowu ryb. Kto za to odpowiada – ZK, czy Chudy i inni ? 14.Kto doprowadził do stanu, że strona internetowa Koła jest praktycznie ( poza komentarzami ) martwa – ZK, czy Chudy i inni 15.Kto oskarżył publicznie jednego z naszych kolegów o stronniczość, kiedy ów kolega został zgłoszony jako juror na portalu wedkuje.pl – prezes, czy Chudy i inni. 16.Kto obrażał członków Koła w artykułach i komentarzach na naszej stronie – Członkowie Zarządu, czy Chudy i inni ? 17.Dlaczego eliminuje się bez uzasadnienia z Kadry Koła wędkarzy zajmujących wysokie pozycje w rankingu GPX wbrew obowiązującemu regulaminowi. Kto za to odpowiada – ZK, czy Chudy i inni ? 18.Kto odpowiada za nierzetelne i bardzo ogólnikowe sprawozdania i protokoły z WZS – ZK, czy Chudy i inni ? 19.Kto odpowiada za ostatnią wpadkę z organizacją wyjazdu na Turawę – ZK, czy znowu Chudy i inni ? 20.Kto odpowie za wielce prawdopodobną utratę siedziby Koła – ZK, czy też Chudy i inni ? 21.Kto odpowie za całką realną groźbę likwidacji naszego Koła bądź wprowadzenie zarządu komisarycznego – ZK, czy Chudy i inni ?
Powyższa lista nie wyczerpuje wszystkich pytań. Ten nieudolny, pełen ignorancji i arogancji zarząd, kierowany przez narcystycznego o kapralskich zapędach prezesa, popełnił znacznie więcej grzeszków i grzechów przez zaledwie półtora roku swojej działalności. Zostały one przedstawione na ostatnim walnym zgromadzeniu, dając tym samym ZK szansę na ich odparcie bądź merytoryczne usprawiedliwienie przyczyn wielu zaniechań, popełnionych błędów i łamania wielu uchwał podjętych przez zarząd i WZS ! Niestety, nie uczyniono tego ! Tym samym ZK zaakceptował postawione zarzutu i w przyjętej uchwale głosując „ZA” zobowiązał się do naprawienia wielu nieprawidłowości ! I co ? Ano, na zobowiązaniu pozostał, dalej „obijając gruchy” i lekceważąc postanowienia uchwał i wniosków przyjętych przez WZS.
Pytam więc :
Po co są te Walne Zgromadzenia, po co przyjmuje się plany pracy i finansowe, po co głosuje się uchwały i wnioski, w jakim celu wielu ludzi czynnie angażuje się w prace Koła, skoro ten ZK ma to wszystko w nosie ?
Padały też oskarżenia o istnienie opozycji i chęci wywalenia obecnego zarządu, w celu skwapliwego przejęcia „władzy” w kole przez Chudego i innych. Szkoda, że Ci, którzy snują takie odkrywcze spiskowe teorie nie byli obecni na Walnym. Usłyszeliby, że nie istnieje żadna opozycja i nie ma żadnej grupy chętnej do przejęcia sterów w naszym Kole. Działania, które podejmuje Chudy wraz z innymi, mają na celu wyłącznie dobro Koła, zmuszenie ZK do zgodnej ze statutem i regulaminami pracy, naprawienia wielu błędów, wykazania niekompetencji i zmobilizowania do lepszej, owocniejszej i zgodnej z prawami związkowymi pracy.
Obecny prezes już w poprzedniej kadencji pełniąc funkcje wiceprezesa i kapitana sportowego często wykazywał swoją niekompetencję do pełnienia tych funkcji i tzw. brak kręgosłupa. Do tego był aktywnym obrońcą przyłapanego na nieprawidłowościach finansowych i łamaniu RAPR byłego prezesa. Bodajże w czerwcu 2008 r. zawiesił bezterminowo swoją działalność w ZK, mimo, że ani statut, ani RPK takiej formuły nie przewidują. Potem, na usilne prośby pozostałych członków zarządu ( w tym moją ), na krótko się „odwiesił”, aby niebawem, po krytyce jego działań, a w zasadzie zaniechań związanych z organizacją zawodów wyjazdowych na jeziorze Piłakno, ponownie we wrześniu złożyć rezygnację. Tym razem pełną i ostateczną.
Czas pokazał, że znowu się obraził, że jakaś mucha zbytnio mu dokucza w nosie, że konstruktywna krytyka jego nieudolnych poczynań tak bardzo go dotknęła, iż postanowił złożyć rezygnację pociągając za sobą trzech kolegów z zarządu. Zamiast wyciągnięcia wniosków, zamiast realizacji programu przyjętego przez WZS, zamiast porzucenia arogancji - kolejna REJTERADA !!! Ten typ po prostu tak ma. Po raz kolejny wykazał, że nie nadaje się do pracy w zespole w organizacji, w której obowiązują jakieś przepisy i zasady, do kierowania, inicjowania, egzekwowania itd. Wykazał także totalny brak odpowiedzialności ! Bo cóż takiego istotnego w życiu Koła wydarzyło się od marcowego WZS, żeby podjąć nieprzemyślane decyzje o rezygnacji i zwołaniu NWZ ??? Pewnie tylko ta mucha trochę energiczniej poruszyła nóżką !
Żeby była jasność. Nie tylko on w tym zarządzie zasługuje na krytykę. Wiem, że w wielu przypadkach winę ponoszą inni członkowie ZK. Jednak to on, jako prezes zarządu za to odpowiada. To on powinien wymusić na obibokach i leniach większą aktywność, bądź doprowadzić do ich rezygnacji i w drodze kooptacji uzupełnić skład ZK o ludzi chcących tę społeczną robotę kontynuować. Bowiem za wizerunek zarządu odpowiada i prezes i zarząd. Teraz prezes się żali, że wszystkie prace w zarządzie wykonują cztery osoby. A kto jest temu winien ? Kto bezczynnie przez wiele miesięcy przyglądał się absencji,lenistwu i zaniechaniom ? Kto nie przeprowadził żadnych działań naprawczych ?
Są jednak w tym zarządzie osoby, które trzeba ocenić jak najbardziej pozytywnie. Są to kol. Tomasz Brzezowski – Komendant SSR i kol. Andrzej Stencel – Skarbnik. Szkoda, że w tym „wspólnym worku” jakim jest zarząd, ich dobra praca ginie przez ignorancję nieudaczników oraz leni, za co i oni także zbierają cięgi.
Koleżanki i Koledzy !
Praca na rzecz Koła jest pracą społeczną i dobrowolną. Należy uszanować i docenić wszystkich tych, którzy chcą ją podjąć. Także tych, którzy decydują się na to nie mając żadnego doświadczenia. Poświęcają na to mnóstwo swojego prywatnego czasu, organizują innym przyjemne spędzenie czasu, możliwość współzawodnictwa, poznanie nowych technik wędkowania, łowisk, a także innych osób zarażonych tą chorobą, jaką jest wędkarstwo. Nie pobierają za to żadnych honorariów, w zamian mogą oczekiwać tylko aprobaty bądź dezaprobaty udzielanych przez pozostałych członków Koła. Mają przy okazji możliwość sprawdzenia się w pracy w zespole i inicjować różne działania, Jedni będą to robić lepiej, inni gorzej. Będą tacy, którzy wytrzymają do końca kadencji, ale też i tacy, którzy z różnych przyczyn zrejterują.
Ale wszyscy oni MUSZĄ bezwzględnie postępować w zgodzie z prawem związkowym i realizować zadania nałożone przez WZS. Tu nie odstępstw. Powinni także umieć korzystać z rad bardziej doświadczonych kolegów i wsłuchiwać się w tzw. głos ludu. Nie można tolerować krętactwa i arogancji, choćby społecznicy byli naszymi najlepszymi kumplami !
W obecnym zarządzie zasiada kilku ludzi, którzy mimo doświadczenia, nie potrafili lub nie chcieli z tego korzystać. Oferowali za to agresję, arogancję i kontynuację tumiwisizmu. Czego się zatem spodziewali w zamian ? Nie pamiętali o prostej zasadzie – szary członek Koła może napisać i powiedzieć wszystko. Natomiast prezes lub członek zarządu ( także KR i SK ), powinien umieć ważyć słowa mając na względzie wizerunek swojej osoby, a także zarządu i Koła. Pełni bowiem funkcję publiczną ! W obliczu inwektyw bądź niesprawiedliwych ocen można je łatwo obalić, wyśmiać, zneutralizować merytoryczną wypowiedzią, Po prostu można się przed tym, a nawet trzeba, bronić. Wtedy ma się za sobą olbrzymią większość i spokojnie można kontynuować swoją pracę lekceważąc pieniaczy. Jednak obecny ZK nie potrafił i nie mógł odeprzeć wielu zarzutów. Dlaczego ?
Ano dlatego, że były one prawdziwe, uzasadnione i w większości udokumentowane !
Jeżeli jednak ZK ma nadal inne zdanie, to dlaczego nie skorzystał np. z instytucji Sądu Koleżeńskiego ? Jeżeli zarzuty Chudego i innych byłyby wyssane z palca spotkałaby ich zasłużona kara. Z wydaleniem z Koła włącznie ! Nie, nie zrobili tego, bo nie mieli podstaw ! Nie było też w postępowaniu Chudego i innych cech pieniactwa !
Śmieszy mnie zatem rozpowszechnianie opinii, że przyczyną rezygnacji z uczestnictwa w zarządzie są Chudy i inni. Prawdziwą przyczyną jest brak kompetencji, woli i umiejętności naprawy tego, co się spaprało oraz zwykłe tchórzostwo ! Jak bowiem kilku ludzi, nie zasiadających na prominentnych zarządowych stołkach mogło poprzez swoje komentarze doprowadzić do takiej decyzji. Jak mogli „rozwalić„ zarząd od zewnątrz w okresie między Walnymi Zgromadzeniami ? Toż to utopia !
Śmieszy mnie także, chociaż bardziej martwi postawa w tym wszystkim Komisji Rewizyjnej. Gdyby reagowała w porę i skutecznie na wiele występujących nieprawidłowości, zapewne nie musielibyśmy toczyć obecnej dyskusji i spotykać się 27 czerwca na Nadzwyczajnym Zgromadzeniu.
Ronald i inni !
Cieszy mnie, że często zabieracie głos w istotnych dla Koła sprawach. Jednak bardziej bym się cieszył, gdyby Wasze opinie były oparte na wiedzy i rzetelnej analizie sytuacji, a nie na koleżeństwie i kolesiostwie. Kopalnią wiedzy mogą być protokoły z zebrań ZK, w szczególności te z poprzedniej kadencji. Są jeszcze dostępne na stronie Koła. Gołym okiem zobaczycie różnicę w pracach zarządów tej i poprzedniej kadencji, realizacji zadań, odpowiedzialność, liczenie się z „głosem ludu”, odpowiedzi na wnioski pokontrolne Komisji Rewizyjnej itp. Mimo, że tamtemu zarządowi daleko było do doskonałości i można było doń mieć także wiele zastrzeżeń. Można też było po prostu spotkać się ze mną, ot tak, przy piwku i pogadać. Potem to skonfrontować z opiniami „zarządowców” i własnymi spostrzeżeniami. I uwierzcie mi. Uzyskalibyście wtedy podstawy do wypracowania swoich opinii zamiast kierować się emocjami i źle pojmowanym koleżeństwem. Bo ja też, poza protokołami, jestem kopalnią wiedzy o naszym Kole. Myślę, że i Chudy nie odmówiłby propozycji spotkania.
Uwierzcie mi też, że mnie naprawdę zależy na tym, aby Koło funkcjonowało prawidłowo realizując swoje statutowe zadania. Będzie za co chwalić ZK – będę to robił. Będzie za co krytykować – nie omieszkam z tego prawa skorzystać. Bez względu na to, kto w nim zasiada. Bo nie ma znaczenia, czy kogoś lubię, czy też nie. Sprawą nadrzędną jest dobro Koła i jego rozwój. Wstępowałem do niego z nadzieją, że jako koło budowane od podstaw, będzie miało szansę na wyróżnienie się z tej skostniałej magmy jaką jest PZW. Sądziłem, że znajdzie się tu grupa ludzi z którymi będziemy mogli podjąć walkę z archaicznymi zapisami w prawie związkowym, że chociaż trochę uda nam się przewietrzyć duszne pomieszczenia na ul. Twardej i zmienić chore zasady rządzące związkiem. Powoli, przy współpracy z innymi kołami, uzyskamy wpływ na rzetelne wydatkowanie naszych wspólnych pieniążków, politykę związku i zmiany w statucie. Sporo nawet udało się rozpocząć i przy współpracy z Wędkarskim Światem nagłośnić. Obecny ZK i to zaniechał ku niewątpliwej uciesze związkowych baronów pasących brzuchy na naszych składkach.
Istotna jest także atmosfera w Kole, wzajemne zrozumienie i szacunek dla poglądów innych. Nie służą temu szambiarskie inwektywy i rozsiewanie fałszywych wieści, jak robi to prowokujący kol. Ronald. Poprzedni zarząd nie został bowiem cyt.” rozpieprzony”, lecz dobrowolnie odeszli z niego: poprzedni prezes obciążony wyrokiem Głównego Sądu Koleżeńskiego przy ZG PZW za nieprawidłowości w gospodarce finansowej Koła, oraz ówczesny wiceprezes, a obecny prezes, po słowach uzasadnionej krytyki pod jego adresem. Pozostali Koledzy dotrwali do końca kadencji pozostawiając uporządkowane sprawy Koła i rozliczając się z tego rzetelnie na WZS-W. Pozostawili po sobie wiele dobra ( patrz powyżej w punktach ) włącznie z siedzibą, co zostało zmarnotrawione przez obecny ZK.( siedziba chwilowo jeszcze nie ). Dlatego też wielu z nich dotkliwie odczuwa dewaluację efektów ich wysiłków i naturalnie się przeciw temu buntuje.
Dlaczego powyższe napisałem ?
Otóż 27 czerwca spotkamy się wyłącznie w celu realizacji zaproponowanego przez ZK porządku zgromadzenia. Nie będzie miejsca i czasu na dyskusję oceniającą prace ZK i innych organów statutowych. Po prostu zakazuje tego statut. Wiele osób nie było na marcowym WZS, nie mogło zapoznać się z zarzutami kierowanymi do zarządu padającymi podczas dyskusji. Nie zostało to zamieszczone w sprawozdaniu i protokole ze zgromadzenia, więc tak naprawdę nie wiedzą „co w trawie piszczy”. Myślę, że ten tekst wiele zainteresowanym wyjaśnił i pomoże w wypracowaniu własnych opinii. Pozdrawiam.
Do zobaczenia 27 czerwca !
Jeden z grupy Chudy i inni... Zbig28 Zbigniew Adamczyk
Komentarze