Krewetki jako przynęta ? Wielu z wędkarzy jak słyszę urlopuje w Chorwacji , a tam z pewnością i wędkę zarzuca. Można łowić nawet trzeba, tylko na co... tu krewetka nam pomoże ale zaraz, drogo wyjdzie? Łowiąc w morzu Śródziemnym podpatrzyłem i zmodyfikowałem rodzaj przynęty. Ale po kolei.
Miejscowi w Andaluzji łowią najczęściej na ciasto (mąka bułka + mięso z nieświeżych sardynek ) lub krewetki, jedne z tańszych kosztują tu 5.50 – 6.50 € (w sezonie tur. ) za kilogram to sporo, zwłaszcza, że po oczyszczeniu kilograma zostaje 35 % - 40% krewetkowych odwłoczków które zakładane na haczyk po zabezpieczeniu polegającym na owijaniu specjalną elastyczną teflonową nitką i tak są „śrutowane” w mgnieniu oka przez wiecznie głodną uzębioną ławicę drobnicy.
Tak, że kilogram nie na długo zakładania nam wystarczy. A przy walorach smakowych surowych przemrożonych krewetek (uwielbiam) nie ma szans ! Obieram więc je w domu , zjadam ze smakiem, a głowy, ogonki i skorupki mielę jak najdrobniej, a dokładniej to miksuje , do aromatycznej różowej mazi dodaje tartą bułeczkę i troszeczkę oliwy ugniatam do momentu uzyskania wymaganej konsystencji ,zabieram też nad wodę odrobinę suchej maki na wypadek zwilgotnienia ciasta.
Skuteczne aromatyczne ciasto zakłada się szybko i wygodnie . Jestem przekonany ,że na polskich słodkich wodach byłaby to moja tajna broń . bo krewetka walorami smakowymi od raka bardzo się nie różni, a zalety to silny aromat i piękny, różowy kolor.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze