Reklama

Ciekawe dziwne zjawiska widziane nad wodą.

28/09/2015 00:43

Może uznacie to za nieciekawo wedkarski temat ale jednak postanowiłem podzielić się z Wami czymś na co ostatnio zwracam uwagę.
Dokładniej... zawsze zwracałem ale jakoś ostatnio szczególnie a mianowicie na drugim walorze naszego hobby czyli to co przed, w czasie i po łowieniu może nas zaskoczyć,baa a nawet może przestraszyć.
Dziś musialem gdzieś "wybyć"bo dłuższej przerwy bym nie zdzierżył .
Z braku szans w tygodniu na jaki kolwiek wypadzik mialem w planach rekonesans na stawie o którym słyszalem ale nigdy moje kije go nie ujrzaly,niestety Hajnel nie mogl i postanowilem to odłożyć w czasie.czasu mało więc postanowilem kolejny raz uderzyć na haldex i jak by nie to to moze nigdy nie poruszyłbym tego tematu.
Teraz krótko do rzeczy;podjechałem od hałd i na przelaj,w połowie drogi postanowilem spocząć na moment i zapalić bo noga znow odmawiała współpracy i tak paląc spojrzałem w górę.
 To co ujrzałem na pierwszy rzut oka nijak mialo się do podstawowych praw fizyki,(chodzi o chmury) walnołem fotke i dalej w drogę . jestem nad wodą lekko zmarszczoną falą i przypomniałem sobie jak na Maciejkach było równie dziwne zjawisko dotyczące tym razem wody a mianowicie krążący placek gładkiej wody po całym stawie mimo ostrego falowania.
Przypomnialem sobie też pewną brzozę i przeuroczą myszkę-amatorkę mojej kuku dodać warto by  do tego zaskrońca pod nogami....W sumie połowilem z godzinkę  obrotówka echo , na gumę skubnięcie i cisza jedynie miniaturowe wahadełko dało (dwa pasiaczki) ale w głowie mialem plan by napisać ten artykuł czyli opisać że to co wokół czasem może nam zrekompensować brak brań bo natura jest piękna i nieprzewidywalna i dlatego należy o nią dbać i ją szanować i czasem warto zamiast na spławik popatrzeć troszkę wokół

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama