Ciekawostka! Świetlik w pudełku po filmie fotograficznym! - Kopia
Łowienie w nocy jest wspaniałym przeżyciem i sposobem na kapitalną rybę. Prawdziwą rewolucją w wędkarstwie nocnym są świetliki, które od kilku lat możemy kupić w naszych sklepach. Są niezastąpione jako świecące atenki spławików (na rynku spotkamy wiele modeli spławików z grubą, przezroczystą antenką, w którą można włożyć świetlik), jako sygnalizatory brań osadzone na szczytówce lub zaczepione na żyłce. W tym ostatnim przypadku znakomitym pomysłem jest wykorzystanie pojemnika po filmie fotograficznym(zwróćmy uwagę, by koniecznie wykonany był z mlecznego plastiku). Włożony do środka świetlik jarzy się łagodnym światłem i jest widoczny z daleka. Wystarczy w pokrywce zamocować zawieszkę z drutu, by „lampeczka” była gotowa do użycia. Czas świecenia świetlików jest różny i zależy od wielu czynników, w tym od temperatury otoczenia – sprytni wędkarze wykorzystują to zjawisko i już działające świetliki przetrzymują w lodówce. Mogą wtedy starczyć nie tylko na jedną noc.
1 – Robimy małą dziurę w pokrywce tak, aby przeszedł krętlik. Od środka możemy go przykleić jak i wsadzić coś w kółko aby krętlik nie uciekł. 2 – Kawałek drutu – zaginamy go tak, aby zaczepił się na żyłce. 3 – Wrzucamy świetlik do opakowania, zamykamy i zawieszamy opakowanie na żyłce.
Komentarze