Reklama

Ciężkie jest życie brzuchonogiego

09/07/2011 17:48
CIĘŻKIE JEST ŻYCIE BRZUCHONOGIEGO – tzn. ŚLIMAKA

Przebywając na działce, w parku, nad wodą, niejednokrotnie widzimy tego skąd inąd miłego mięczaka i raczej nigdy nie zastanawiamy się nad jego losem. Mowa o brzuchonogim-slimaku. Wśród ślimaków może nie każdy wie, występują zarówno formy glonożerne, roślinożerne, jak też drapieżne i pasożytnicze. Zajmijmy się dzisiaj tymi roślinożernymi. Lądowe ślimaki roślinożerne zjadają zarówno rośliny żywe, jak też martwe, przy czym w większości są wybitnie polifagiczne*.
Wracając do tematu, gdyby ktoś powiedział mi wcześniej, że ślimak to ma życie klawe, gdyż nigdy się nie spieszy, nic mu nie grozi, może bym i uwierzył. Jednak kilkudniowa obserwacja zarysowała zdecydowanie odmienny obraz sytuacji. Żyje mu się może całkiem komfortowo wśród w gęstej roślinności, przy pełnej osłonie przed słońcem i wymaganej wilgotności. Pastwisko też pod nosem, można by rzec żyć i nie umierać. Schody zaczynają się dopiero wtedy jak do pastwiska jest kawałek, a na przeszkodzie stoi jeszcze szeroki pas kamienia lub betonu. Ileż to wcześniej przed świtem trzeba wyruszyć na żer aby najeść się do syta i zdążyć powrócić do domeczku przed palącym słońcem. Nie są to jednak wszystkie niedogodności i zagrożenia. To najgorsze przychodzi z powietrza. To biało czarny stwór sroka, ktora niejednokrotnie jak tylko wschodzi słońce, przynosi zagładę dla tych brzuchonogich, którzy nie zdążyli powrócić na czas pod krzewy. Jak więc możemy wywnioskować to tylko „cesarz to ma życie klawe", natomiast ciężkie jest życie brzuchonogiego.
*Polifagizm - wielożerność – brak specjalizacji pokarmowej. Przykładami polifagów są człowiek i dzik. http://pl.wikipedia.org/wiki/Polifag
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama