Panowie wędkarze chce zadać wam pytanie a może podać wątek do dyskusji ciekawy jestem jak odpowiecie na pytanie co lepiej wpływa lepiej na rozwój wody , akwenu stowarzyszenie wędkarskie czy Koło PZW. Jako wędkarzom chodzi nam o to by woda w której łapiemy ryby była czysta i oczywiście rybna .A co powoduje że woda taką się staje ano częstość zarybienia, materiał zarybieniowy ,sposób transportu ryb , kontrole nad wodą przez organy do tego uprawnione ,sprzątanie terenu otaczającego akwen .Współpraca z Urzędami na danym terenie.
Jako koło należymy do PZW czyli możemy korzystać z całego zaplecza posiadanego przez PZW ichtiologicznego ,prawnego , kontrolnego , szkoleniowego itp ,ale do czego zmierzam do stwierdzenia że duży morze więcej .Podam tu jeden przykład Pzw organizuje przetargi na rybę i na pewno ma większą szanse uzyskać lepszą cenę niż jedno małe stowarzyszenie.
Po opłaceniu opłaty okręgowej wędkarz ma do wyboru kilkanaście łowisk do wyboru a nie jeden akwen w danej miejscowości tu przykład opłacając okręg Katowice wędkarz z Wolbromia może łowić w Białej Przemszy , Wisła , Pilicy Kanał Szczakowiski zbiorniki wodne Sosina ,Przeczyce Poraj , Dziećkowice ,Dolina Trzech Stawów , Kozłowa Góra ,to tylko kilka bliskich łowisk od Wolbromia.
Oprócz tego w PZW przeprowadza się zawody wędkarskie na szczeblu koła okręgu polski europy świata .Zawodów wędkarski też jest bez liku spławikowe rzutowe spinningowe gruntowe muchowe itp , każdy znajdzie coś dla siebie. PZW troszczy się o rozwój młodzieży i organizowane jest coraz więcej szkółek wędkarskich wręcz olimpiady wędkarskich , mające na celu propagowanie wędkarstwa wśród młodzieży.
A teraz najgorsze pieniądze każdy morze powiedzieć że taka machina pożera ogromne pieniądze pewnie tak a czy w stowarzyszeniu prezes i jego poplecznicy nie łapią za darmo i mają różne przywileje ...........i co wy sądzicie o tych sprawach naświetlonych w tym artykule proszę o wypowiedzi.
Komentarze