Reklama

Co ma wędkarstwo do myślistwa?

30/03/2018 00:00

Nurtuje mnie ostatnio następujące zagadnienie. Czy jesteśmy? Powinniśmy być solidarni z myśliwymi? Bo proszę szanownych czytających w ostatnich miesiącach tego poparcia nikt z nas raczej myśliwym nie udzielił. Ja uważam i to jest tylko moje skromne zdanie,że dziś my nie wstawiamy się za nimi więc nie dziwmy się że kiedyś oni, ani nikt inny nie wstawi się za nami. Muszę stwierdzić, że ja sam nie poluję i nawet nie wiem czy bym mógł ale....... . Ale to nie zwalnia mnie z myślenia. W życiu czytałem wiele książek tyczących przyrody. Były to też pozycje czysto myśliwskie. Można było tam wyczytać o tradycjach myśliwskich, pasjach z nim związanych i ludziach dla których przyroda i las to nie tylko spacery, ale także dbanie o infrastrukturę leśną i bytujące w nim rośliny i zwierzęta. Dlatego żal jeśli tak zwani "ekolodzy" tak flekują myśliwych i ich hobby. Czytałem nawet taki obrzydliwy tekst, że jeśli jesteś w lesie, a chce ci się na stronę, to najlepiej wejdź na ambonę i tam się załatw. Chociaż tak zrób na złość myśliwym. Łatwo pomyśleć , że za jakiś czas jak już " ekolodzy" pokonają myśliywych będą się nam wędkarzom załatwiać do pozostawionych na brzegu łódek!!!!!  Dlatego warto pochylić się nad losem myśliwych i dalszymi możliwościami wykonywania ich zamiłowania i hobby. Zresztą część myśliwych jest też doskonałymi wędkarzami. Ja wiem, że niektórzy myśliwi są nieetyczni ale czy wszyscy wędkarze są etyczni? Czy nie ma wśród nas mięsiarzy, pijaków i zwykłych chuliganów "nadwodnych". Jeśli ktoś wyciągnie nam takie przypadki i zgłosi się z tym do mediów to będziemy mieli taką samą nagonkę jak na myśliwych. Może być nawet gorzej bo zarzucą nam ( szczególnie fanom złów i wypuść) znęcanie się nad rybami dla samej przyjemności człowieka. Dziś gdy sejm pracuje nad ustawą dotyczacą hodowli zwierzą futerkowych, na pewno można tam dołożyć zakaz łowienia i zabijania ryb. I co wtedy drodzy koledzy po kiju? Wtedy będzie już za późno. Dziś boimy się wesprzeć kolegów myśliwych myśląc że może nas nie zauważą, przeoczą. Złudne nadzieje. Będziemy następni. Tylko razem możemy coś zdziałać na tym polu. My wstawimy się za nimi oni za nami. W sejmie myśliwi mają dość liczną reprezentację, a mimo to są w defensywie. My nie mamy lobby wędkarskiego, to zniszczą nas jak pluskwy. Czas pomyśleć o tym dziś, a nie chować głowę w piasek. Niektóre zmiany w gospodarce łowieckiej są słuszne, ale nich nikt nie da się zwieść " ekologom" że na tym ich żądania się skończą. Jeśli ktoś tak myśli to znaczy że jest bardzo naiwny. Dlatego proponuję. Pojawiajmy się na pikietach i manifestacjach myśliwych z naszymi transparentami. Niech nas zobaczą. Niech nas usłyszą. Niektórzy mówią że ryby głosu nie mają ale " nawiedzeni ekolodzy " mają. Sami jedzą kury, świnie i to im nie przeszkadza, bo zabija je ktoś inny. Nie dajmy się hipokrytom bo już niedługo stare numery pism wędkarskich będą tylko historycznymi archiwaliami zabójczych instynktów naszych przodków.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama