Dziadek: Możemy... Jasio: Dziadku a co zabrać? Dziadek: Jasiu... zabierz wędkę, robaki, skrzyneczkę z osprzętem... no i mydło z ręcznikiem... Jasio: Dziadku, rozumiem, że trzeba zabrać ekwipunek wędkarski ale po cholerę Ci mydło i ręcznik ? Dziadek: Bo jak gówno złapiemy to żebyś miał czym ręce umyć...
Rozmawiają dwaj wędkarze: - Nie uwierzysz, złowiłem wczoraj 5-kilogramowego karpia! - A ja węgorza, który miał 4 metry! - Niemożliwe! - To prawda! - potwierdza żona - Józek go cały dzień rozciągał!
Łowiącemu ryby strażnik sprawdza kartę wędkarską: - Pana karta jest już nieważna. Jak pan może łowić ryby na zeszłoroczną kartę wędkarską?! - Bo ja łowię tylko te ryby, których nie złowiłem w zeszłym roku.
Komentarze