Reklama

Co z tą przyduchą

15/07/2009 21:41
"PRZYDUCHA" dziwna nazwa ale najwidoczniej istnieje, komentarze do niej i owszem, badania, wykresy, opinie ale które z nich wiarygodne? Każdy z nas ma oczy a często zachowuje się jak ślepy i obojętny na to co się dzieje w okół, czy nie wydaje się to lekko dziwne? Człowiek zawinił w tym przypadku Zegrza to na pewno, człowiek ratuje to widać słychać i czuć, poprawę widać i to cieszy ale czy to wszystko?

Przyroda miała różne katastrofy i tragedie w przeszłości, ale czy nie jest dziwnym fakt, że obecna sytuacja się poprawiła po rozgłośnieniu jej w mediach, przecież jeśli coś gnije i spływa to gnije dość długo, ryba nie ma tlenu i roślinność nie powinna też mieć tlenu w wodzie i zginąć co mogło by być już wielką tragedią. Temperatury i wilgotność sprzyjają procesom gnilnym i nie tylko więc PRZYDUCHA powinna niby trwać i trwać a tu jak szybko się to PIĘKNIE powoli kończy za co chwała z jednej strony.

Myślę, że większość z nas, a w szczególności służby odpowiedzialne za wody i wszystko związane z ich czystością powinny bić się lekko w piersi i zerknąć głębiej w to co FAKTYCZNIE wpływa do wód. Dlaczego obecnie uczestnicząc w wyprawach wędkarskich nie napotykamy śniętych ryb w stojących zbiornikach, do których nie ma żadnych dopływów wód bieżących mogących je dotlenić mimo, że w okolicach są jak nie wysypiska to przedsiębiorstwa lub fabryki? Moim zdaniem najwidoczniej władze takich miejscowości na których występują wody stojące nie śpią i na bieżąco monitorują to co się dzieje i jak się składuje odpady w ich "podwórku".

Szanowni Państwo APELUJĘ zastanówmy się zanim cokolwiek lub kogokolwiek (np. Rolników- którzy też pewnie nie są bez winy) skomentujemy, sprawdźmy wszelkie możliwe zagrożenia, począwszy od nas samych zostawiających najdrobniejsze zanieczyszczenia i śmieci nad wodami a skończywszy na większych obiektach mogących podtruwać nasze przyszłe "ELDORADA", obiektach o których nic się nie mówi albo udaje że nic się z ich strony nie dzieje.

Nie jestem fachowcem ani chemikiem od wód ale jedno wiem na pewno, że nie jestem ślepcem i nie widzę co się dzieje od dłuższego czasu z odpadami, które moim zdanie wypływają teraz na jaw po nieszczęsnych obfitych opadach. Nasze NIEDBALSTWO oraz milczenie może doprowadzić do tego, że większość pięknych okazów będziemy oglądać nie po złowieniu a po kupieniu biletu wstępu do pobliskiego ZOO.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama