Reklama

Co z tymi zanętami

05/07/2009 15:20
Zanęcanie to sposób oswajania ryb po to, żeby ich ufność i czujność oszukać . Moim zdaniem ryby spokojnego żeru łowienie bez zanęty są trudniejsze do złapania a przez to bardziej satysfakcjonujące . Mi się nie podoba , że wrzuca się do wody coś czego tam nigdy nie było, co pozostanie .Od nadmiaru zanęty dla środowiska wodnego bardziej szkodliwe są tylko śmieci i środki chemiczne. Ilość zanęt jest ogromna i co roku dochodzą nowe najczęściej stosowane to - pęczak , pszenica , otręby pszenne ,groch ,konopie , kukurydza , łubin słodki , soja , owies i jęczmień wyka, bób- fasola , ziemniak ,makaron , płatki owsiane ,pieczywa biszkopty i wszystko to uatrakcyjnione atraktorami zanętowymi i COCO BELGE (prażone wytłoki kokosa belgijskiego) na lepsze trawienie i apetyt . To wszystko rzuca się wprost tonami do wody. A tendencja światowa jest taka żeby łowić bez zanęcania z marszu. Osobiście używam trzech puszek kukurydzy w dniu wędkowania jedną na haczyk i mrówki się częstują , drugą od czasu do czasu sypnę garstkę by zatrzymać rybkę na łowisku , a trzecią sam zjadam, wszystko z umiarem .
Wędkarze powinni mieć prosty dostęp do wiedzy i informacji ( instrukcje na produktach w sklepach wędkarskich ) w jaki sposób stosować zanęty by to nie paskudziło łowiska i spełniało swoje zadanie , tak jak rolnik musi wiedzieć jak stosować środki ochrony roślin .
Pamiętajmy ,że z nęceniem to jak z roztworem nasyconym –posłodzisz szklankę herbaty jedenastoma łyżkami cukru to od dwunastej nie będzie już słodsza !
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama