Reklama

Cybina przy Gortatowie cz.II

03/05/2012 13:02
Idąc wąską ścieżką prowadzącą stokiem skarpy lub nawet polną, gliniastą drogą u nasady skarpy, jesteśmy w stanie zlokalizować małe łączki w pobliżu rzeki i tym samym miejsca z dogodniejszym dostępem do wody. Ostatnio o tym nie wspomniałem, ale ze względu na torfowisko i podmokły teren wskazane jest wybrać się w to miejsce w gumowcach. Obuwie sportowe lub inne lżejsze będzie po kilkunastu minutach przemoczone.
„Po około 50m napotykamy kilka dogodnych stanowisk, w tym jedno dość ciekawe, gdyż połączone przesmykiem z głównym rozlewiskiem Doliny Cybiny.” Opisem tego miejsca zakończony został ostatni krótki artykuł „Cybina przy Gortatowie”. Tym razem pójdziemy jeszcze dalej w kierunku wschodnim, w górę rzeki. Na prawo od wspomnianego przesmyku ciągnie się gęsty pas trzcinowisk sięgających koryta rzeki. Zaraz za nim napotykamy łąkę porośniętą mocno oczeretami i pylącymi mocno o tej porze roku turzycami. Zaraz za plecami na skarpie góruje rząd liściastych drzew, a sam stok jest rzadko porośnięty kwitnącymi krzewami głogu. Rzeczka w na tym odcinku płynie leniwie w linii prostej i dno, choć jest muliste to stosunkowo słabo porośnięte rogatkiem. Zaczynają pojawiać się pojedyncze liście grążela żółtego. Po 50m nad samym brzegiem rzeczki leży powalony krzew, stanowiący ciekawe stanowiska wędkarskie. Skarpa w tym miejscu przyjmuje wygląd ławki z pośrednim poziomem i dobrze widocznymi zarośniętymi koleinami. Dojścia do wody wiodą słabo widocznymi drużkami w oczeretach i pojedynczych trzcinach. Sam brzeg jest od czasu do czasu pokryty prostopadłymi rynnami w niewysokim brzegu, jakby wejściami do wody wyrobionymi przez zwierzynę. Niepozorne prostolinijne koryto, kryje jednak miłe niespodzianki. Są nimi znacznych rozmiarów kępy grążeli sięgających od brzegu do połowy koryta rzeki. Rewelacyjne schronienie dla ryb, o czym świadczą liczne kółeczka na wodzie w ich pobliżu. Za łąką rozpościera się już teren mocno podmokły, pokryty na całej szerokości trzciną, łącząc jednocześnie oba brzegi Doliny. Od tego miejsca aż do Uzarzewa Cybina płynie przez powyższe trzcinowiska i olszynowy las. W tym miejscu kończymy nasz rekonesans i wspinamy się na wysoką skarpę poprzez zagajnik, utworzony z gęsto rosnących krzaków głogu, aż do drogi polnej i obszernego pola pokrytego oziminą. Co chwilę robimy przystanek i podziwiamy krajobraz Doliny, która pięknieje z dnia na dzień pokrywając się kolorami zieleni.
P.S. Na tym odcinku i opisanym w poprzednim materaiale Cybinę od rozlewiska Doliny Cybiny, oddziela przekraczalna grobla, na której spotkamy wędkarzy wędujących na rozlewisku lub na rzece.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama