Jest 05 01 2014 roku , niedziela ok godzinki szóstej nad ranem czyli pora mojej naturalnej pobudki. Pierwsze kroki jak zwykle kieruję do okna no i uśmiech na gębie bo sześć na plusie,następnie rzut oka na barometr- ciśnienie w dół ale z doświadczenia wiem że drapieżnikom to nie przeszkadza a czasem wprost przeciwnie. Czyli nie ma zmiłuj się mimo choroby ,po prostu TRZA ROZPOCZĄĆ SEZON !!! Za oknem jeszcze ciemnica więc czasu aż nadmiar by pomyśleć co i jak,niestety wszystkie wody PZW odpadają ze względu na brak opłat więc co mi pozostaje.ano nic poza dzikimi. Wertując w pamięci wszystkie bajorka i możliwości dojazdu pozostały dwa do wyboru czyli Żabie doły lub Haldex. Po namyśle padło na haldex na którym zameldowałem się w południe by połowić do zmroku. Na początek w ruch poszła guma w barwach płotki posyłana wzdłuż trzcinowiska, obłowiłem trzy stanowiska czego efektem było jedno pobicie i strata połowy mojej ulubionej gumy czyli niemal że ze stu procentową pewnością wiem że to kaczodziobemu zawdzięczam ten nagły przypływ adrenaliny. no ale co tam , w moim pudełku po kasecie video wyłożonym gąbką zostało jeszcze pare niespodzianek no i przyszła pora na żółty twisterek no i tu zdziwko bo ewidentnie coś się tym interesowało ale były to ledwo wyczuwalne podskubywania i to wszystkie blisko brzegu. Po kolejnym pobiciu udało mi się wypatrzeć kilka okoników wielkości gumki podążających za nią ,wpierw chciałem założyc paproszka ale po chwili namysłu - poco mi je kaleczyć jak moim celem jest 40+ no ale tak sobie myślę jakby tak mała wiróweczka ? w sumie najbardziej uniwersalna no i do wody poszedł f-zet2 ;;; i to dosłownie bo lekko podwiało i zamiast metr od trzcinek to poszło metr w ziele no i finał pewnie znacie. W każdym razie mimo strat uważam ten dzionek za wybitnie udany i spełniony z Naszego punktu widzenia a tak na marginesie to zauważyłem aktywność wzdręgi pod powierzchnią i myslę nad kulka z czerwonymi - pod warunkiem oczywiście że nie przymarznie ...tak ze ja zacząłem - TERAZ KOLEJ NA WAS !!! Połamania !
Komentarze