Reklama

Czuby na wodzie

02/09/2012 13:35

Na początku chcę zaznaczyć , że moja wypowiedź nie dotyczy wszystkich wodniaków pływających w moim rejonie wędkowania , lecz tylko ok 80 % użytkowników środków pływających / nie wykluczając jednostek służbowych gł. WOPRU , w znacznie mniejszym stopniu Policji /.
Moje uwagi dotyczą się ( co jest rzeczą niebagatelną - mając na myśli obowiązujące przepisy ) odcinka rzeki , która na długości 5 km nie przekracza nigdzie 50 m , a stała się niekwestionowaną mekką dla bez mózgowców kpiących sobie totalnie z wszelkich ustaleń prawnych - na co przedstawiam poniższe argumenty :

1. Pływanie na pełnej mocy / niejednokrotnie przekraczającej 200 KM / łodzi kierowanych przez prymitywów nie zważających uwagi na innych / tych na wodzie ( często są to kajaki ) i wędkarzy łowiących z brzegu / , i niereagujących ( co ewentualnie można zrozumieć u analfabetów ) na znaki wodne

2. Uprawianie w miejscach do tego nie przystosowanych sportów wodnych / windsurfingu, nart wodnych w których wyspecjalizowali się koledzy woprowców - tym samym czując się bezkarnymi

3. Pływanie bez odpowiednich stosownych w zależności od wielkości jednostki środków ratowniczych
/ koło ratunk. , kamizelki ratunk. , gaśnicy i (co jak ostatnio uświadamiała mnie chcąca się wykazać wiedzą adeptka policyjna ) bosaka i rzutki / gdzie to pomieścić ??? / niezarejestrowanymi łodziami / tymi powyżej 4 m /. Głównie dotyczy to wypożyczalni / chyba , że rządzą się one swoimi prawami / , gdzie dla chęci łatwego zysku nie zważa się na bezpieczeństwo załóg / często nadliczbowych / , jak i na ich trzeźwość

4.Marnotrawienie przez WOPR państwowego paliwa / do którego płacąc podatki na darmozjadów też się dokładam / - przez robienie sobie wycieczek z opalającymi się pannami na pokładzie w majestacie prawa / pseudo kontrola [ dot. też Policji ] - która nb. od 5 lat nie może sobie poradzić z bezwstydnym pedalstwem rozprzestrzenionym wzdłuż brzegów rzeki


5. Brak podstawowej znajomości reg. PZW przez jednostki posiadające prawo kontroli / przykład : będąc już zażenowanym notorycznymi policyjnymi kontrolami / zaznaczam , że łowię na opisywanym odcinku od 7 lat / dla żartu zabrałem raz ze sobą sumika karłowatego [ 15 cm ] , który został wzięty przez wyuczoną inteligentną policjantkę za niewymiarowego suma / nb. stwierdziła , że nie ma on 50 cm !? / przez co wzięty za kłusownika zostałem z holowany do przystani polic. - tam sprawa się oczywiście wyjaśniła , ale od głupiej piz... nie usłyszałem nawet słowa przepraszam

Kończąc życzę sobie jak i wszystkim spędzającym czas nad wodą doczekać jakiejś podstawowej normalności w naszym pięknym skupiającym samych mądrych ludzi kraju ! Pozdr.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama