Witam, na wstępie chcę zaznaczyć że tym wpisem nie chce nikogo obrazić ani do niczego zmuszać ;-)
Wędkarstwo jest dla mnie chorobą ;-) Na którą choruję już od kilku lat a można nawet powiedzieć że od czasu kiedy pierwszy raz znalazłem się z tatą nad wodą. Wystarczyło pomachać trochę kijem popatrzeć na rybki i wtedy zaiskrzyło. Złapałem bakcyla. Ten bakcyl ciągnie mnie nad wodę w każdy weekend. Jak mam chwilę wolnego czasu to myślę o spędzeniu kilku godzin nad wodą z wędką w ręku, a jak mam kilka złotych to ciągnie mnie do wędkarskiego ;-( I to jest ten jedyny minus tego całego wędkowania, patrząc na nowy sprzęt, na te wszystkie nowości świecidełka i kolorki portfel się sam człowiekowi otwiera...kiedyś zbankrutuję ;-)
Czym jeszcze jest dla mnie wędkarstwo? Wędkarstwo jest dla mnie pasją. Jest to moje hobby które często prowadzi mnie do uśmiechu na twarzy a czasami doprowadza do szału! Wędkowanie jest dla mnie przygodą którą nie doświadczył bym siedząc w domu przed komputerem albo w szkole ;-) Nie teraz to żartuje szkoła to mój obowiązek wędkarstwo odkładam na weekendy i dni wolne.
Wędkowanie to również oderwanie od rzeczywistości. Gdy skupiam się na czerwonej antence spławika lub zielonej szczytówce feedera zapominam o innych rzeczach i odpoczywam w skupieniu. A na nocnych zasiadkach przy ognisku mogę się skupić i trochę porozmyślać przy głosie puszczyka i dźwięku strzelającego w ogniu drewna...
Czym jeszcze jest dla mnie ta pasja? Jest to również dla mnie obcowanie z przyrodą a niekiedy poznawanie nowych ludzi.
A co lubię w wędkowaniu najbardziej? Najbardziej chyba lubię tak jak większość łowić ryby ;-) Ale nie po to by zapełnić lodówkę tylko dla przyjemności. Uwielbiam patrzeć jak ryba jest zdziwiona kiedy zwracam jej wolność ;-) Nie powiem dosyć często biorę złowione przez siebie ryb ale nie mógł bym skrzywdzić dużej ryby bo dla mnie jest to morderstwo...ale może nie będę wkraczał w temat Złów i Wypuść bo nie to chciałem opisać w tym artykule...
Spędzone nad wodą chwilę wspomina się latami...chyba za bardzo się rozczuliłem, może to przeziębienie które teraz mnie męczy skłoniło mnie do tego? Kończę ten artykuł i idę szykować sprzęt na kolejne wyprawy...
A czym dla ciebie drogi wędkarzu/wędkarko jest wędkarstwo??
Komentarze