Czym jest wędkarstwo? Odpowiedź na to pytanie wydaje się bardzo łatwe. Gdy jednak zaczniemy się nad tym głębiej zastanawiać to nie za bardzo jest już ono takie łatwe.
Wędkarstwo możemy rozpatrywać za pomocą różnych wymiarów. Pierwszy to nietolerancja ludzi wobec wędkarzy. Według tych osób jesteśmy jak naiwny i bezmyślny człowiek. Człowiek , który potrafi spędzać sporo czasu , od kilku minut, do kilku godzin, aż po kilka dni mocząc przysłowiowego kija w wodzie. Wędkarstwo to pasja , hobby,a zarazem zamiłowanie i emocjonalne przywiązanie do przyrody. Do tego dochodzi jeszcze przestrzeń, czyli miejsca nieodzownie związane z tą pasją. Miejsca, zapachy,widoki, odgłosy, itd. Piękne, letnie wschody słońca z tajemniczą,parującą wodą oraz porannymi nawoływaniami żurawi. Mistyczne zachody i nadzieja na nocne spotkanie „potwora” z ciemnej wody.Zimno, wiatr i deszcz podczas późnojesiennych i wczesnowiosennych wypraw. Mróz iskrzący się tysiącem barw .Śnieg w czasie zimowych, pod lodowych zmagań z okoniami. Miejsca poznane osobiście i znane tylko ze zdjęć oraz filmów. Wędkarstwo to plany i marzenia. Nasze hobby nie polega jedynie na złowieniu i zabraniu jak największej ilości ryb. Takie przekonanie panuje jednak wśród ludzi. No cóż. Znaleźć w tym można małe źdźbło prawdy.Jedynie małe i to malutkie elementy prawdy. Naszą opinie skutecznie psują nasi pokrewni amatorscy wędkarze,będący kłusownikami. Kolejny wymiar określający czym jest wędkarstwo to przystąpienie do tego wspaniałego zajęcia. Gdy już rozpocznie się przygodę z naturą i zew jaki jaki budzi się w tych osobach , nie pozwala na przerwanie tej pasji. Aby pokazać przywiązanie można nawiązać do nałogu ,z którego nie ma wyjścia. Podobną sytuację zauważam gdy ludzie, którzy wcześniej oceniali nas, twierdząc iż wędkarstwo jest beznadziejne, zatracają się w nim po "uszy".I tak razem z nami tkwią w tym pozytywnym nałogu. Ostatnim już elementem pokazującym hobby z dobrej strony jest według większości ukazywanie go jako pasji .Z jaką doświadczeni wędkarze przekazują wiedzę najmłodszym , których największą zdobyczą są najmniejsze płotki. Próbując podsumować kilkoma zdaniami powyższe przemyślenia, napiszę tak.Wędkarstwo to adrenalina i nadzieja, które towarzyszą mi od dawna.Emocje z tym związane nie zmieniły się po dzień dzisiejszy.Powracają za każdym razem już fazie planowania i przygotowań do kolejnych wypraw. Pojawiają się tuż po przybyciu nad wodę, z pierwszym głębokim oddechem i docierającymi do mnie zapachami oraz odgłosami wody. Wędkarstwo to też dziecinna zabawa i satysfakcja,ale również gorycz porażki, które są nieodzownymi elementami naszego hobby. Czytając ten tekst, być może pomyślicie, iż przesadzam z tą ckliwością i emocjami. Ja jednak życzę sobie, aby emocje jakie mi towarzyszą za każdym razem , gdy staję z wędką nad brzegiem jeziora, były zawsze identyczne z tymi z lat dzieciństwa. Również gdy zacznie się przygodę z wędkarstwem , nie będzie wstanie zaprzestać tej pasji. Pasji która nigdy nie przeminie.
Również ten tekst możecie znaleźć na stronie http://rybolandia.manifo.com/ gdzie jestem jej redaktorem :) zapraszam
Komentarze