Reklama

Debiut 2013

14/04/2013 21:26
No i w końcu się udało czyli pierwszy raz w tym sezonie na rybach.
co prawda planowałem jak to zwykle na przedwiośniu(to nie żart- wiem że to połowa kwietnia ale przyroda w kalendarz nie patrzy) zacząć od spławika i skupić się na wzdredze ale niestety nie zdążyłem do wędkarskiego po robale a w moim miejscu gdzie w sumie zawsze było
sporo czerwonych niestety posucha.
Przemyślałem sprawę bo w sumie roślinne to jakoś jeszcze nie bardzo więc pozostał spin z
nastawieniem na wzdrege i okonia czyli amunicja spinningowa w postaci mikro-gumek - wirówek 0 i 1 .
Nałowisku wyladowałem po siódmej,woda czysta,ani śladu śniętej ryby czyli staw przeżył
a wiec nadzieja jest.
jedno co mnie zmartwiło to fakt że od wczorajszego wieczora ciśnienie idzie w góre a z własnego doświadczenia wiem że drapieżnik uaktywnia sie raczej przy nagłym spadku.
Zaczolem od papieroska i obserwacji wody ale zero śladu aktywności ryb więc decyzja PAPROCH , skupiłem się na skraju trzciny gdzie zawsze wiosną te ryby sie trzymają no ale po
godzine i zmianach gumek nic.
Poznałem za to paru nowych kolegów a właściwie całą rodzine podając im adres naszej stronki (ciekawe czy się zalogują) i łowiłem dalej.
Na drugiej stronie pobicie i szczupły ok 50,na szczęście sam sie wypiął pod samym brzegiem
wiec nie musiałem go meczyc na powietrzu.
Idąc no następnej przecinki zauważyłem WIOSNĘ(na zdjEciu)a następna oznaka wiosny to para perkozów i powiem Wam że to nie byłynawet gody a raczej orgia-widocznie chciały nadrobić stracone przedwiośnie.
W następnej przecince zapiąłem wiróweczke jedynkę i atak ,chyba okoń średniaczek ale tylko atak no ale yśmiech na gebie się pojawwił że jest to dowód że woda zyje,zaliczyłem jeszcze dwie miejscówki ale bez efektu za to napatrzałem na blekit nieba trochę chmor i słonko co podobno od listopada świecilo tylko ok 20 dni czyli mimo braku ryb wypad był OK
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama