Reklama

Dobry początek sezonu

20/04/2011 20:22
Witam!

Dzisiaj po wróceniu ze szkoły pomyślałem, nareszcie przerwa świąteczna, trzeba się wybrać na ryby.
Więc ruszam do kolegi na stawek. Zaczynamy łowić o 17:15, brania słabe ledwo jeden karaś. Lecz biorę inną wędkę z nawiniętą plecionką i większym haczykiem, na którego założyłem 2 czerwone robaki. Zarzucam i patrze spławik od razu przynużył się do połowy, i nagle zniknął pod wodą. Zacinam, siedzi coś ładnie tnie wodę.

Tuż przy brzegu zaczęła się jazda, ryba uciekła w bok w stronę krzaków i zatopionych belek drewna,
ale nagle zobaczyłem, że to karpik. Po wyjęciu z wody, i wyciągnięciu haczyka, zmierzyłem rybę i miarka wskazała 32cm. Mój największy jak dotychczas karpik, wrócił do wody. Po chwili kolega złowił 2 podobnej wielkości karpie, które nie zostały udokumentowany ale wypuszczony do wody. Dzień był bardzo fajnie spędzony, bo kiedy przestały brać karpie to brały karasie.

Połamania. Pozdrawiam!
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama