Reklama

Domowa zanęta-komponowanie własnych zanęt

02/07/2013 13:09
Witam,
Chciałem poruszyć temat na który już morze słów przelano, jest to bowiem temat dobrze znany każdemu kto chociaż raz posiadał wędkę w dłoni – zanęty.

W sklepach półki od tego rodzaju specyfików uginają się jak wędka pod wspaniałą zdobyczą i nie jednokrotnie ciężko się zdecydować cóż ze sobą zabrać nad wodę by było skuteczne i przyniosło nam choć trochę wrażeń z naszej pasji.
Ten dylemat niejednokrotnie przerabiałem, po wielu próbach i kilkunastu godzinach przy komputerze stwierdziłem, że najlepszym sposobem na zanęcanie będzie zanęta przeze mnie skomponowana.
Początkowo sprawa wyglądała prosto, wiedziałem jakie gatunki chciałbym łowić i jakie dodatki dodać,- tyle było teorii. Niestety moje zapędy zweryfikowała rzeczywistość gdzie po kilku próbach okazało się, że wiem tyle co nic, a prób dotarcia do zamierzonego efektu będzie mnóstwo.

Szperając w Internecie natknąłem się na kilka przepisów które wyglądały obiecująco, skład ich był nie skomplikowany, więc zacząłem eksperymentować.
Wiele czasu oraz prób zajęło mi zrobienie zanęty którą można nazwać „uniwersalną”( choć wielu będzie teraz mówić, że takowej niema ). Jest to stosunkowo prosta baza, do której po dodaniu odpowiednich dodatków można zasiadać się na różne gatunki ryb.
Wiem co teraz większość sobie myśli, dobrze jest pisać o dodatkach jak wiem jakie u mnie się sprawdzają, tak ale myślę iż niejeden wędkarz wie co lubią u niego na łowisku ryby, choć wchodząc w ten temat mam jedno spostrzeżenie w sprawie dodatków – z powodu obfitych opadów w tym roku zauważyłem że ryby ściągam w łowisko jak dodatki są bardziej aromatyczne i jest ich większa ilość.
Nie łowię rekordów lecz ilość ich myślę że jest wielce zadowalająca, patrząc po siatkach innych, czasem zazdrosnych wędkarzy.
Podsumowując zachęcam wszystkich do eksperymentów i nie radzę poddawać się po pierwszych nie powodzeniach.

Ps. Mój skład podstawowej zanęty to :
3 bułki suche zmielone( w zależności jakiem mam pod ręką)
Pół paczki herbatników ( ok. 50 g )
Garstkę zmielonych, prażonych nasion( ja daje słonecznik i konopie)
Ok. 20 g płatków kukurydzianych i pszennych ( jak akurat mam)
Dwie łyzki mąki kukurydzianej
Płatki pszenne prażone( według uznania)
Wszystko miele i mieszam .
Jako dodatków na płoć i leszcza( a i lin czasem się uwiesi) używam zmielonej kukurydzy konserwowej oraz wanilii, do namaczania używam wody wymieszanej z melasą, czasem jako dodatek dodaje pęczaku gotowanego z cukrem. Na hak zakładam białego robaka.

Życzę udanych połowów i połamania kija.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama