Żona wędkarza mówi do męża: - Nie sądzisz kochanie, że najbliższy weekend powinniśmy jakoś przyjemnie spędzić? - Dobrze - odpowiada wędkarz - W takim razie ja pojadę na ryby, a ty wybierz się z dziećmi do swojej mamy.
Do sklepu rybnego przychodzi wędkarz. - Niech mi pan rzuci dwa spore karpie. Sprzedawca kładzie karpie na wadze. - Przecież mówiłem, żeby pan mi je rzucił! Wtedy bez okłamywania, będę mógł się pochwalić, że je złapałem!
Spotyka się dwóch przyjaciół. Jeden z nich jest od niedawna żonaty. - Dlaczego nie chodzisz już na ryby? - Żona mi nie pozwala. - Spróbuj zrobić tak jak ja. W piątek przygotowuję sobie sprzęt wędkarski i chowam go w piwnicy. W sobotę rano kiedy wstaję z łóżka, odkrywam kołdrę i patrzę na cielsko mojej żony, i mówię: - I to ma być moja żona? Taki hipopotam? Wtedy zaczyna się awantura, ona wygania mnie z domu, a ja zabieram sprzęt z piwnicy i idę nad rzekę. Wieczorem wracam do domu z rybami, żona jest zadowolona i godzimy się do następnej soboty... Spróbuj tej metody! Świeżo upieczony małżonek przygotował wszystko za radą przyjaciela. Wstaje rano w sobotę, odkrywa kołdrę pod którą śpi naga małżonka i mówi: - A do diabła z rybami!
Sąsiadko, gdzie pani mąż? - Poszedł na ryby. - A czy on kiedyś coś złowił i przyniósł do domu? - Tak. Raz przyniósł dwa buty. Ale tylko lewe, bo prawe tamtego dnia nie chciały brać...
- Co to jest żyłka wędkarska? - To przewód łączący wariata z wodą.
- W czym najszybciej rośnie ryba? - W oczach wędkarza.
Dwaj wędkarze przechwalają się swoimi psami: - Mój Azor - mówi pierwszy facet - gdy rzucę do jezior monetę, wskakuje po nią, i tak długo szuka jej na dnie, aż ją znajdzie i dopiero wtedy wychodzi z nią na brzeg! - To jeszcze nic - mówi drugi.- Gdy ja wrzucę do wody dziesięć złotych, to mój reksio wskakuje do jeziora, a po chwili wypływa z rybą w zębach i resztą pieniędzy!
Rybak łowi ryby w zakazanym miejscu. Obok niego przechodzi policjant i pyta: -Co pan tu robi? Rybak na to: -Nooo... tego... uczę robaczka pływać -To dostaje pan mandat -Ale panie władzo za co??!! -Za bark kamizelki ratunkowej u robaczka.
Komentarze