Kowalski zagaduje starego wędkarza: - I co, biorą? - Biorą panie, biorą... Dzisiaj wszyscy biorą, tylko nikt nie chce się dać złapać...
Wchodzi facet do warzywniaka i mówi: - Poproszę kilogram robaczywych jabłek. - A po co panu robaczywe? - Idę jutro na ryby i nie chce mi się kopać w ogródku.
Wędkarz złowił złotą rybkę, a ta przemówiła ludzkim głosem: - Jestem zaklętą księżniczką, pocałuj mnie a spełnię 3 twoje życzenia. Wędkarz pocałował rybkę i po chwili stanęła przed nim piękna księżniczka. - Jakie są twoje 3 życzenia? - Mam jedno życzenie, ale trzy razy!
Rozmawiają dwaj wędkarze: - Nie uwierzysz, złowiłem wczoraj 5-kilogramowego karpia! - A ja węgorza, który miał 4 metry! - Niemożliwe! - To prawda! - potwierdza żona - Józek go cały dzień rozciągał!
Łowiącemu ryby strażnik sprawdza kartę wędkarską: - Pana karta jest już nieważna. Jak pan może łowić ryby na zeszłoroczną kartę wędkarską?! - Bo ja łowię tylko te ryby, których nie złowiłem w zeszłym roku.
Komentarze