Dozbrojki do gum spinningowych, myślę że jeszcze nie wielu wędkarzy ich używa. Ja też dopiero od tego sezonu zacząłem używać ich, a to dlatego że miałem dzień, że mniejsze szczupaki atakowały moje gumy za ogon, ale nie mogłem ich zaciąć. Wtedy dozbrojka tego typu jest bardzo pomocna. Ale i nie tylko w takich sytuacjach, bo czasem większe szczupaki żerują chimerycznie i atakują przynętę za ogon lub delikatnie podskubują.
Ale gdy jestem nad wodą nie od razu dozbrajam gumy.Robię to tylko wtedy gdy widzę że ryby zachowują się tak jak już napisałem podskubują tylko gumy.Nie zauważyłem żeby te systemiki zaburzały pracę przynęt.Teraz opisze jak ja to robię i pokaże na zdjęciach.Pierw musimy wybrać odpowiednią dozbrojkę czyli jej długość,wytrzymałość i wielkość kotwicy.Ja opiszę to na przykładnie 10,5cm dozbrojek o wytrzymałości 13,5kg z kotwicą #2.Są to dozbrojki Spro z kotwicą Gamakatsu.Ta długość preferowana jest do zbrojenie gum od 14cm do 16cm.Wiec jeśli chcemy uzbroić mniejszą gumę musimy kupić krótszą dozbrojke i na odwrót z długimi.Producent przeważnie opisuje to na opakowaniu a jeśli nie to to zmierzcie gdzie chcecie żeby była kotwica i taką dozbrojke kupcie.(mierzcie od główki jig).Ja dobieram dozbrojki tak że po zamontowaniu stalka jest trochę luźna, ale to już indywidualny wybór.
W przypadku Spro fajny patent do kawałek ostrego drutu który jest zamontowany przy kotwicy na kółku łącznikowym.Podoba mi się to bo przy innych modelach żeby dozbrojka się trzymała musimy wbić w gumę grot kotwicy a tu mam całą kotwicę wolną.A poza tym ten drut jest cienki i nie psuje tak gumy.Podsumowując jest to fajny patent, warto mieć coś takiego przy sobie, bo nie wiemy jak ryba się zachowa i co będziemy potrzebować.
Komentarze