Reklama

Dragon HM 80 Golden River

20/01/2015 22:37

Dragon HM 80 Golden River

Po blisko czterech sezonach użytkowania chciałbym się podzielić swoimi spostrzeżeniami i odczuciami dotyczącymi tego wędziska.

Od czasu kiedy spinning zawładną mną na dobre a to jakby nie było dobre dwadzieścia lat temu ciągle szukałem coraz lepszego sprzętu na miarę własnych możliwości finansowych i oferty sklepów bądź znajomych pracujących za granicami naszego kraju. Jako, że głównie łowię w Wisłoku to i sprzęt dopasowywałem do tego rodzaju rzeki i gatunków jakie w niej występują .Od kilkunastu lat upodobałem sobie w szczególności klenie i pstrągi tak więc dobór wędziska był ukierunkowany pod te ryby. Przez ręce przeszło mi sporo wędzisk różnych firm i jakoś dziwnie kije Dragona „leżały” mi najbardziej. Szukałem wędziska szybkiego, ale „mięsistego” do przynęt o wadze w 90% nie przekraczającej 7-8g . Z ofert jakie znalazłem w internecie na różnych stronach wpadł mi w oko ten właśnie kij, ale miałem obawy co do zakupu bo nie było możliwości sprawdzenia go organoleptycznie .Skorzystałem z informacji od znajomych z kilku portali i opisów dostępnych w sieci. Kij zamówiłem w jednym ze sklepów internetowych. Już pierwsze wyjście nad wodę z tym wędziskiem upewniło mnie w słuszności mojej decyzji co do wyboru kija.

Reklama

Dane techniczne:
-długość-2,75
-ciężar wyrzutu-2-14g
-waga-173g
-akcja -x-fast
-długość dolnika-29,5 cm

Kij przy użyciu niewielkich przynęt (a w moim wydaniu w zdecydowanej większości są to woblery) świetnie się ładuje co zapewnia dalekie i celne rzuty. Wybrałem szybki wydawałoby się sztywny kij ale jak to opisał Sebastian Mazur (a przy tym nazwisku nie można powiedzieć o braku doświadczenia) co do swoich wędzisk z własnej pracowni –cytat z Wędkarskiego Świata :-„Szczytówka wędzisk jest sztywna, by wobler pracował tak, jak chce moja ręka, a nie wędzisko, i żeby nie wykazywał żadnej pracy, jeśli w danym momencie to jest potrzebne. Kij zabiera bardzo dużo z pracy przynęt –nie tylko zresztą przy woblerze, ale także przy gumie” i oto mi również chodziło aby tych niby niuansów blanku uniknąć. Podanie danej przynęty tak żeby przedstawić jej największe walory wykorzystując wszelkie załamania nurtu jest niewątpliwie łatwiejsze niż z użyciem kija o miękkiej szczytówce. Podczas holu wędka w zależności od stawianego oporu będącego sumą siły nurtu i wielkości ryby pracuje w części szczytowej, przy niewielkich obciążeniach aż po dolnik -ryby w nurcie w granicach 50 cm a złowiłem tak kilka (w tym życiówkę 57x2 ) i naprawdę można to czuć. Co do wykończenia (przelotki, korek itp.) to w tym przedziale cenowym raczej byłoby dziwne gdyby coś było „nie tak”.

Reklama

Co do opinii dotyczącej łamliwości, kruchości i małej odporności na wszelakie stuknięcia, puknięcia itp. uważam za mocno przesadzone. O każdy kij jaki miałem bez względu na jego cenę dbałem tak samo. Niewątpliwie stare szklaki mogły wytrzymać o wiele więcej niż obecne wędziska węglowe (tu cena właściwie ma mniejsze znaczenie bo właściwe użytkowanie to klu długotrwałości zabawy z nowym kijaszkiem), ale coś za coś. 

Kij jak dla mnie pod moje łowiska i łowione gatunki idealny. Praca kija fantastyczna z użyciem praktycznie wszystkich przynęt z arsenału spinningisty a także przy zabawie z uproszczonym bocznym trokiem i nimfami. Dodam jeszcze, że co do linek to używam przede wszystkim żyłek a plecionki stosuję sporadycznie.

Reklama

Niewątpliwie największym mankamentem tego typu wędzisk jest ich cena. Dlatego też ja nie mam  najmniejszego zamiaru nikogo namawiać na niepotrzebne i zbędne wydatki. Lubię czytać wszelakie opisy wędzisk i kołowrotków bez względu na to z jakiej półki cenowej one są bo mogę poniekąd wyciągnąć z tego dla siebie jakieś wnioski planując kolejne poszukiwania i zakupy, a ten wpis temu właśnie ma służyć . Mam nadzieję, że oprócz mnie ktoś jeszcze opisze jakiś kij z tzw. wyższej półki cenowej bo komuś może się to w ten czy inny sposób przydać. Pozdrawiam 

wędki Dragon
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama