Reklama

Dragon V-lures Mamba

22/10/2012 21:00

Dragon V-lures Mamba - dzisiaj kolejny test mojego nowego nabytku. Jest to sandaczowa mamba, czemu taki tytuł? Ano dla tego, że jest stosowany z przyjemnością przez wędkarzy łowiący mętnookie. A dokładnie będę dzisiaj opisywać kolejny produkt z Dragona jest to ripper Dragon Mamba 10cm (seledyn) na główce 12,5g.

Producent podaje, że jest to przynęta stworzona do opadu, możemy ją zastać w różnych kolorach i czterech rozmiarach: 8,5 cm, 10 cm, 12,5 cm, 15 cm. Ja jak wcześniej wspomniałem przyjrzę się modelowi 10 cm, kolor seledyn. Test został przeprowadzony na pomorskiej rzecze jaką jest Wierzyca.

Do staranności wykonania Mamby nie można mieć zastrzeżeń. Sama płetwa ogonowa jest stosunkowo szeroka. Ścięta jest pod odpowiednim kątem, aby wzmocnić pracę rippera. Jak cała rodzina V-lures posiada wypuklenia na grzbiecie co pomaga wędkarzowi dopasować rozmiar haka. Patent jak dla mnie praktyczny i pomocny. Ale jeszcze jednym plusem przynęty jest też wklęśnięcie, którym zadaniem jest zassanie główki co pokazuje jakby było to naturalne przedłużenie ryby. Guma z jakiej jest wykonana mamba jest z twardego tworzywa co dla mnie jest drobnym minusem, ale łatwo go zredukować wystarczy na chwile włożyć przynętę do gorącej wody (nie wrzącej) i po sprawie.

Dragon podaje, że przynęty najlepiej sprawdzają się przy połowie opadem sandaczy jak i okoni, ale nawet nie pogardzi nim szczupak tym samym prowadzeniem przynęty. Ciekawe co zauważyłem w mambie to, że przy wolnej pracy porusza się ogon, czego możemy nie zaobserwować, np. Lunaticku.
Przy agresywnej pracy Mamba pięknie wywija na boki ogonkiem co rajcuje szczupaki i sandacze do ataku. Chciałem się przekonać czy Mamba poradzi sobie z jednostajnym ściąganiem przynęty, lecz tu tzw. "szału nie ma" praca nie jest już taka agresywna, lekko kiwa się na boki, ale sam Dragon mówi, że jest ta przynęta przystosowana do opadu, na pewno nie będzie to przynęta uniwersalna, do jednostajnego ściągania przynęty polecam: Lunatic lub Reno killer, które przetestowałem razem z Mambą ale o tym w późniejszym artykule.

Mambę możemy dostać już za 2-3 zł 10cm, więc wydatek nie duży dobra na początek wędkarstwa jak i na zaawansowane wyprawy, ja na pewno nie porzucę tych przynęt teraz i one mają miejsce w moim pudełku.

Podczas testu było kilka strzałów lecz nie zaciętych, miałem jednego sandacza lecz spiął mi się przy brzegu (mój błąd).

Ocena to 9/10, gumy na prawdę warte polecenia, super jakość dorównują na pewno firmie mepps. Ciekawe co teraz wymyśli Dragon? Oj niech konkurencja trzyma się na baczności!

Plusy:
- duży wybór kolorystyczny,
- ciekawa cena,
- znakomita praca w opadzie

Minusy:
- trochę za twarde tworzywo, które są z nich wykonane

Zdjęcia z internetu, gdyż zepsuł mi się aparat.

Tu dla zainteresowanych praca gumy Mamba:
http://www.youtube.com/watch?v=Qmu5E7rpcIE

Pozdrawiam
Robcio980210

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama