Od około miesiąca w moim posiadaniu jest nowy kij - Dragon Viper Rapid 30.
Jesień to okres kiedy nie wypuszczam spinningu z ręki i mimo że ciągnie do bomblujących w okół leszczy i nadal intensywniej żerującej wzdręgi, to szczupaki i okonie są moim numerem jeden.
Bardzo ciekawy kijek, lekki, mocny, a jednocześnie szybka akcja pozwala na wyczucie każdego brania. Najciekawszą cechą tego kija jest to, że przekazuje wszystko to co dzieje się w wodzie, bezpośrednio na wędkarza. Każdy odjazd ryby, jej szarpnięcie, czy nawet branie jest doskonale wyczuwane.
Dzięki temu często nawet niewielkie ryby dają nieźle popalić wędkarzowi. Delikatna szczytówka i twardy blank, pewnie równie dobrze sprawdziły by się na sandaczach, dla mnie jednak ten kij będzie idealny na Majowe miejscówki, gdzie z płytkich, zarośniętych miejsc będzie trzeba siłowo, przynajmniej na początku, powalczyć z rybą, mając jednocześnie komfort i wysoką celność dzięki lekkości wędziska i delikatnej szczytówki.
Nie przedłużając zapraszam do przeczytania artykułu i obejrzenia filmu z testów kijka.
Pozdrawiam i połamania
Tomek "Ace" Lewandowski
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze