Żona wędkarza-jak koledzy po kiju zapatrują się na swoją połówkę podczas pakowania manatków na wyjazd,nerwowego parzenia kawy pod okiem specjalisty[żony] której za wszelki sposób nie bierzemy pod uwagę jako kompana naszych wędkarskich wypraw ---- [ogromny błąd]---[a jak rybki nie biorą?]. Po to przysięgę składaliśmy aby i nasza połówka posmakowała ciężkiego losu wędkarza----
Komentarze