Reklama

Drugie życie miarki z wagą

11/01/2015 17:07

Witam! Chyba jak każdy "napaleniec" pierwsze wolne chwile stycznia poświęciłem na wstępny przegląd wędkarskiego pudełka oraz reszty sprzętu. Prócz kilku rzeczy, które trzeba dokupić, wymienić, znalazła się również miarka. Jak się te wszystkie grosze zbierze do kupy, to sumka wychodzi. Dziś szwędając się po jednym z budowlanych marketów znalazłem jak dla mnie dwie fajne miareczki - żółtą zwijaną (1.20 zł) i drugą składaną (7zł).
Wziąłem obie, jeśli eksperyment się nie uda, pozostanie mi nierdzewna miara składana z tworzywa. W domu zabrałem się za robotę która w skrócie wyglądała tak:
1. Rozkręcenie starej miarki i wyjęcie wkładu.
2. Dopasowanie nowej miarki cęgami i pilnikiem do korpusu.
3. Złożenie
4. Pochwały dla samego siebie za udany eksperyment, dobrze wykonaną pracę i oszczędności he he.
Mam nadzieję, że nowa miarka wytrzyma chociaż tyle co poprzednia czyli rok oraz, że będzie mi dane zmierzyć i zważyć życiową rybę. Gorąco pozdrawiam i połamania.

miarka wędkarska
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama