Witam wszystkich ostatnio wybrałem się do Drzewicy nad zalew z nadzieją że złapę jakiegoś drapieżnika ale tam jest konkretna lipa. Nic nie brało nawet podbicia nie było .Dorze że nad wodą można sobie po odpoczywać bo tyle było mojego z tej wyprawy.POZDRAWIAM I ŻYCZE WIĘCEJ SZCZĘŚCIA NIŻ JA MIAŁEM :). a NA NASZYM opoczyńskim zbiorniku złapałem szczupaka nie był to gigant bo tylko 53cm ale jaka frajda po nieudanym wypadzie do Drzewicy. W Drzewicy łapałem na grunt a na naszym na żywca:)
Komentarze