Byłem na nocce na starorzeczu w Dębnie ok. godz 1:30 sygnalizator zaczoł pikać wiec myślałem ze coś prze płynoło pod żyłką , ale za chwile ponownie sygnalizator zaczoł pikac wiec zaciołem poczułem opór na kiju. Po kilku mimutach holowania wyciogłem z wody rybe. Zaświeciłem latarkę i paczę zniedowieżaniem ze taki piękny leszcza miał 50cm i ważył 1,400kg
Komentarze