Reklama

Dylematy sprzętowe morskiego trociowania

04/07/2011 16:41
Coraz większym zainteresowaniem cieszy się wędkarstwo morskie, w szczególności zaś spinningowanie z plaży. Hol pięknego morskiego srebrniaka na otwartych połaciach wody pozostaje długo w pamięci. Ale, główny dylemat to – dobór sprzętu. Sprzęt z pewnością powinien być nieco delikatniejszy niż ten do połowu w rzece. Przy doborze wędziska pamiętajmy, że musimy wykonać setki rzutów na odległość około 70-110m, a w tym wędzisko o cw. 60g z pewnością nam nie pomoże. Długość w przedziale 270-315cm jest najlepszym rozwiązaniem. Kolejnym dylematem jest oczywiście kołowrotek. Najlepszym wyborem będzie ten odporny na słoną wodę. No i używanie żyłek czy plecionek? Ze względu na lepsze właściwości plastyczne żyłek nie zalecam ich do połowów w morzu. Przy falowaniu można nie wyczuć brania ryby, a jak wiemy nie zawsze brania ich są agresywne. W odpowiedzi na pytania oraz liczne posty, poniżej przedstawiam wariant sprzętowy używany przeze mnie.

WĘDZISKO

Dragon Millenium Heavy Duty Pike, które wytworzone zostało z grafitu IM6 z firmy Toray. Długość wędziska 290cm, a jego ciężar wyrzutowy to 10-35g. Ciężar samego wędziska to 243g, jak podaje producent, a długość transportowa 152cm. Zgodnie z oznaczeniami producenta jest to QUALITY PRODUCT, czyli produkt klasy średniej-wyższej oraz PRO GUIDE, czyli przystosowany do eksploatacji w najcięższych warunkach. Charakteryzuje się idealnie płynną linią ugięcia oraz świetną pracą podczas obciążeń. Kij ten naprawdę bardzo ładnie się „ładuje” i posyła przynęty na odległości, o których wspomniałem na początku artykułu. Wykończenie wędziska nie budzi zastrzeżeń. Przelotki jednostopkowe z pierścieniami SIC oraz korkowa rękojeść z ciekawym uchwytem kołowrotka.

KOŁOWROTEK

Dragon Rock Heavy Duty FD 830i, wyprodukowany specjalnie do łowienia w morzu, jak wskazuje oznaczenie na jego korpusie SWR, czyli Salt Water Resistant. Można go również używać do ciężkiego spinningu oraz trollingu. Ciężar kołowrotka to 381g, jak podaje producent, a przełożenie 4,5:1. Zgodnie z oznaczeniami producenta jest to TOP PRODUCT, czyli produkt bardzo wysokiej jakości oraz PRO GUIDE, czyli przystosowany do eksploatacji w najcięższych warunkach. Główna przekładnia wycinana ze stali nierdzewnej, wszystkie pozostałe elementy metalowe zabezpieczone przed korozją. Pokrycie korpusu i rotora całkowicie odporne na słoną wodę (jak wspominałem oznaczenie SWR). Oprócz tego dane kręciołka przedstawiają się nastepująco:
- Supermocna przekładnia ze stali nierdzewnej;
- Profilowana, duralowa szpula o dużej pojemności;
- 8 łożysk tocznych nowej generacji SUS, w pełni zabezpieczonych przed solą morską (7 kulkowych + 1 rolkowe);
- Multitarczowe sprzęgło hamulcowe umieszczone w szpuli kołowrotka z tarczami ciernymi o dużej średnicy (szeroki zakres siły hamowania, brak zakleszczeń podczas startu);
- Stalowa, odkuwana korbka o wielkiej mocy;
- Komfortowy uchwyt korbki;
- Rurkowy, utwardzany kabłąk, pokryty azotkiem tytanu;
- System blokady kabłąka w pozycji;
- Szpula zapasowa taka jak główna.
Korbka kołowrotka rozkłada się poprzez pokręcanie jej aż do oporu ruchem do przodu. Ruch w przeciwnym kierunku powoduje jej składanie.

PLECIONKA

Guide Pro Hi-Viz, o przekroju 0,12mm i wytrzymałości 8,75kg zgodnie z danymi producenta. Dzięki specjalnie dobranej czerwonej barwie, w odcieniu hi-viz red, jest znakomicie widoczna na powierzchni wody, będąc jednocześnie prawie niewidzialną dla ryb (czerwone widmo światła jako pierwsze zanika pod wodą). Zgodnie z oznaczeniami producenta jest to TOP PRODUCT, czyli produkt bardzo wysokiej jakości.

PRZYNĘTY

Używam wszelkiego rodzaju błystek wahadłowych oraz woblerów bezsterowych o długości 8-12cm i ciężarze od 16g do 24g. Czasami nawet o ciężarze 30g.
Jeśli chodzi o błystki wahadłowe to polecam:
- Spinnex Tramp i Herring;
- Abu Garcia Toby;
- Jenzi;
- Solvkroken;
- „Zamki” Zbigniewa Orzoła;
- Tomasza Siudakiewicza;
- Igora Olejnika.
Natomiast woblery to:
- Jaxon Tabias;
-„Gabkory” Marka Depty;
- Edwarda Jankowskiego.
Niektóre z nich można zobaczyć w galerii „Moje najlepsze przynęty”

Opisu sprzętu dokonałem na podstawie Katalogu 2010 firmy Dragon, uzupełniając o własne spostrzeżenia. Myślę, że przybliżyłem nieco temat doboru sprzętu do połowu morskich troci. Każdy z Was musi sam zdecydować i dobrać sobie sprzęt według własnego upodobania oraz możliwości finansowych. Zanim dobrałem sprzęt o którym napisałem powyżej, przetestowałem cztery rodzaje wędzisk oraz cztery rodzaje plecionek. Wykonałem setki rzutów aż do bólu nadgarstków i ramion. Stwierdzam, że całkowita masa lub masa optymalna zestawu to nie więcej niż 750g. Wtedy można mówić o komfortowym łowieniu. Życzę wszystkim połamania kija na morskich trociach.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama