Witam wszystkich Członków Koła Sochaczew-Miasto!!!
Przepraszam was że musicie to czytać ale chciałbym odnieść się trochę do tego co przeczytałem o Uroczystości 50-lecia Koła Sochaczew-Miasto, może nie tyle co odnieść tylko podziękować Władzom tego Koła!
Serce mnie zabolało jak przeczytałem to co poniżej w linku,gdzie uczciwość i lojalność:
Chciałbym Serdecznie podziękować Zarządowi Koła-Sochaczew że pamiętaliście o takich ludziach jak między innymi moja osoba, osoba która wniosła trochę do tego Koła, osoba która przez trzy lata była w czołówce osób które miały najwięcej przepracowanych godzin społecznie dla Koła Sochaczew-Miasto (około 100 godzin rocznie), osoba która zaangażowała nie jednokrotnie swoje prywatne pieniążki dla dobra naszego Koła, osoba która została dwa razy pod rząd wyróżniona przez Okręg i Komendanta SSR za poświęcenie w działalności Społecznej Straży Rybackiej, osoba która przez prawie 1,5 roku brała czynny udział w stworzeniu Sztandaru Dla Koła Sochaczew-Miasto,osoba która angażowała sie mocno w organizację zawodów i miała po osiem sędziowań rocznie, osoba która była jedną z nielicznych którzy poprzez pracę fizyczną doprowadzili siedzibę Koła do normalnych warunków,osoba która w urzędach poświęciła sporo czasu i załatwiła wam legalność Loga,osoba która przez trzy lata załatwiała po 1000 sztuk jogurtów na zawody z okazji "Dnia Dziecka" i wiele innych drobnych prac typu,tworzenie dyplomów,projektów do wykonania tabliczek na puchary,pisanie pism urzędowych itp...
Wy jako Zarząd podziękowaliście mi tak że podzieliliście prawie 30 odznaczeń dla między innymi osób które działają w PZW po pół roku, i jak ich wkład może być porównywany z moim??? Dziękuję przede wszystkim osobom które w tych latach działały razem ze mną czyli: Prezesowi Andrzejowi Bylinowiczowi oraz skarbnikowi Adamowi Barańskiemu za pamięć o moich zasługach na rzecz Koła, mam nadzieję że się spotkamy kiedyś na ulicy i będziecie mogli mi spojrzeć w twarz i powiecie mi "Paweł ty przecież nic dla Koła nie zrobiłeś"!!!
Nie zależy mi na waszych statuetkach, bo moje wędkarstwo i tak jest inne od waszego. Zależy mi tylko na sprawiedliwości i uczciwości której wam akurat bardzo brakuje, udowodniliście teraz że moim największym błędem życiowym było wstąpienie do Koła Sochaczew-Miasto i do jego Zarządu.
Cieszę się również że od tego roku zdecydowałem się wstąpić do Koła Chodaków w którym jest zdecydowanie inaczej!
Mojej skromnej osobie by wystarczyło żeby ktoś mnie zaprosił na tą uroczystość i powiedział Paweł dziękujemy…..Niestety dla takich jak ja zabrakło już miejsc…
Pozdrawiam Serdecznie wszystkich tych wędkarzy którzy mnie znają i szanują deko lepiej niż Władze Koła Sochaczew-Miasto!!!
Paweł Stępień V-ce Prezes Zarządu Polskiej Federacji Wędkarstwa Karpiowego.
Komentarze