Wybrałem się po spinningować na pobliskie jezioro "Gorzechówko". Zaczołem łowić od 11:00 i po 10 min złapałem okonia :)Wędkowałem do godziny 13:00 i nic więcej nie udało mi się zaciąć :( Przechodziłem od jednej plaży do drugiej i nic. Ten wobler na zdjęciu kupiłem jakiś rok temu na rynku za 8 zł :) Ale Okoń się skusił :) Prowadziłem wobler bardzo żwawo i energicznie :)I przy samym brzegu gdzie już miałem wyciągać wobler do następnego rzutu uderzył :)
Komentarze