Wszyscy wiemy że pora roku jest okrutna i połapać jeszcze nie idzie. Jest takie powiedzenie że jak się chce to się zrobi ,no i proszę jak się dowiedziałem co koledzy(JACEK i MAREK) wymyślili stwierdziłem że musze to zobaczyć. Pojechałem na jezioro oczywiście zamarznięte lód około 12 centrów, dochodząc do kładki na której siedzieli nie minąłem nikogo (lód za cienki żeby na niego wejść ).Wgramoliłem się na kładkę i tego nie da się opisać moi koledzy siedzą z batami 5 metrowymi i łapią ryby(zdjęcie poniżej). Pojechali dzień szybciej i ciężarkiem od łodzi wykuli lód na długość bata, powybierali kawałki pokruszonego lodu i mieli gotowe stanowisko .Byli tak spragnieni naszego wspaniałego hobby że dali rade ,czego się nie zrobi żeby posiedzieć i połapać rybki połów był (złapali chyba z 8 płotek)
Komentarze