Reklama

Fishing Simulator 2 - czyli ryby na sucho

14/02/2009 21:14
Fishing Simulator 2 - czyli Ryby na sucho - nie dla wszystkich wędkarzy sezon wędkarski trwa cały rok, a i nie każda pogoda sprawi, że z chęcią wybieramy się na ryby. Co wtedy??? Ja jakieś 4 lata temu odkryłem środek zastępczy, jakim jest gra wędkarska o nazwie Fishing Symulator 2. Autorem jej jest Anglik – Jase Clive Spooner a gra powstała w roku 2000. Mimo, że i w moim mniemaniu jest to tylko namiastka satysfakcji, jaką odczuwam siedząc nad wodą, dla mnie jest jednak najskuteczniejszym środkiem zastępczym…

W tej recenzji opiszę symulator wędkarski, który zyskał największą sympatię wędkarzy i nie tylko wędkarzy, mimo iż jest wiele innych bardziej znanych tytułów. Jest to symulator w pełnym tego słowa znaczeniu, nie od razu złowimy rybkę i nie od razu będzie ona olbrzymem, a na branie wpływa ogrom czynników takich jak: grubość żyłki, wielkość haka, temperatura, głębokość, data, ilość światła, natlenienie wody, przynęta itd. Teraz może się wydawać, że złowienie ryby graniczy z cudem, jednak nie. Ale pewną wprawę uzyskamy dopiero po kilku dniach łowienia, a doskonalić się można w zasadzie w nieskończoność.

W grze doskonale odwzorowano też zestawy wędkarskie, tak więc połapiemy sobie na spławik, różne zestawy gruntowe, muchę czy spinning… Mamy mnogość opcji do wyboru, co potęguje jeszcze fakt, że w internecie mamy pełno dodatków stworzonych przez fanów tej gry, tak więc po ściągnięciu wszystkich dodatków, przez jakiś czas nie będziemy mogli się połapać co i jak, ale obeznanie przyjdzie z czasem.

Łowisk też jest wiele - kilkaset i powstaje coraz więcej nowych, które tworzą gracze - w tym gracze z Polski. Tak więc możemy połowić sobie na wodach Grenlandii, Szwecji, Anglii, Polski, Włoch, Afryki, Brazylii, Afryki, Australii i wielu, wielu innych. A połowić jest co, bo gra posiada ponad 600 gatunków ryb. Najczęściej połapiemy “nasze” polskie leszcze, płocie, szczupaki, okonie, karpie (jeśli zaliczyć je do polskich) ale mamy też możliwość łowienia marlinów, rekinów, piranii, i wielu innych egzotycznych ryb. Złowienie niektórych nie nastręcza kłopotów, ale niektóre złowili tylko nieliczni fachowcy. Ciekawą rzeczą jest też to, że sami możemy zrobić łowisko. Najprostsze stworzymy w kilka godzin, natomiast jeśli chcemy je dopracować to potrwa to minimum kilka dni.

Z tego wszystkiego wynika, że gra jest niesamowicie grywalna - ciągle wychodzą nowe dodatki. Na dodatek możemy ustalić sobie poziom trudności. Co prawda nie bezpośrednio, ale możemy to zrobić wybierając odpowiednie łowisko. Istnieją bowiem łowiska na których będziemy mieli branie co kilkanaście sekund jak i takie na których ryba nie weźmie i przez kilka godzin. Dlatego właśnie początkujący też znajdą tutaj coś dla siebie, pod warunkiem że wybiorą łatwe łowisko. Chociaż nie da się ukryć - początki w tej grze bywają trudne.

Sfera grafiki nie prezentuje się super, ale gra nie jest pierwszej młodości. Styl menu gry jest raczej schematyczny, za to łowiska wyglądają pięknie. Jest tak dlatego, że są one robione na podstawie prawdziwych fotek i dzięki temu wszystko wygląda bardzo realnie. Co do widoku sprzętu, to na łowisku ogranicza się on w sumie do wędki i podbieraka. Wędka wygląda jak kijek, podbierak nie imponuje wyglądem, ale możemy pobrać inny, który wygląda jak prawdziwy. W mniejszym stopniu widać na łowisku żyłkę, tu mamy do czynienia z cienką kreską.
Dźwięk w grze ogranicza się do dźwięków łowiska(śpiew ptaków, szum wody), dźwięku sygnalizatorów brań i plusku holowanej ryby, ale akurat w tego typu grze nic więcej w tej sferze nie jest wymagane.

Atutem jest to, że grę możemy sobie zminimalizować, czyli zrobić tak, że okno gry zniknie, grą będzie jedynie na pasku zadań. Nie przegapimy przy tym żadnego brania ryby, gdyż gdy ta weźmie pasek zacznie migać, a my będziemy mogli wykonać zacięcie. Rzecz bardzo przydatna, gdy jesteśmy czymś zajęci.

Grze dodają smaczku rekordy. Na specjalnej stronie publikowane są rekordy gatunków/łowisk złowione przez graczy z całego świata. Duży nacisk położono na uczciwość wyników.
Istnieje też możliwość gry on-line na serwerze. Kilka osób z Polski stawia serwery, na których możemy połapać i porozmawiać z innymi maniakami tej gry, a przy okazji wiele się nauczyć. Sami też możemy postawić serwer, a potem opublikować w internecie jego rekordy. Istnieją też ligi on-line, podczas których w określonym czasie, na określonym łowisku i dacie spotykają się zawodnicy by ze sobą współzawodniczyć. A dla osób, które korzystają z modemów idealne będą ligi offline.
Fishing Simulator 2 ma niskie wymagania sprzętowe, dzięki czemu nie zamula mocno komputera i na ogromnej większości dzisiejszych komputerów można w nią zagrać. Zagramy w niego już na komputerze z procesorem 300 Mhz, z kartą dźwiękową, 16 Mb RAM’u i kartą graficzną 2Mb. Gra zajmie na naszym dysku 8 Mb lecz po wgraniu wielu łowisk, może przekroczyć nawet 2 GB.
Niestety nie ma polskiej wersji językowej, jednak nie jest to wielka przeszkoda, gdyż napisy ograniczają się tu w sumie tylko do głównego menu i naszej skrzynki ze sprzętem i akcesoriami. Mimo to nawet jeśli nie znamy j angielskiego, wszystko opanujemy w krótkim czasie i będziemy po grze poruszać się w sposób intuicyjny.

Na koniec jeszcze dodam, że w tę grę, nie da się grać do końca schematycznie i poza pewnymi warunkami, nie ma norm i reguł a przypadek, szczęście lub pech towarzyszą nam i zaskakują nas właściwie przez cały czas. Gra w polskich sklepach właściwie jest nieosiągalna, a bynajmniej ja się nigdy z nią nie spotkałem. Można ją jednak zamówić w sieci na zagranicznych stronach. Kosztuje kilkanaście funciaków…
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama