Jak donosi portal Gazety Lubuskiej słowa Pana Franciszka potwierdza również inny wędkarz, Pan Czesław Skarżyński z Czarnowa, twierdzi, że również spotkał fokę w tych wodach - "To było koło mojej wsi. Siedziała sobie na wydmie. Duże zwierzę. Patrzyło na mnie. W pewnym momencie dało nura do wody i popłynęło w stronę Połęcka"
Dziwne zachowania migracyjne zwierząt można zauważyć w ostatnich latach znacznie częściej, jednak specjaliści twierdzą, że foka prędzej uciekła podczas transportu cyrkowego, bądź też z zoo niż sama przypłynęła z Bałtyku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze