Fotoreportaż znad Cybiny
Wtorkowe, majowe popołudnie, krótko przed środkiem miesiąca, wszystko poukładane, więc jest możliwość spędzenia, chociaż dwóch godzinek z okładem na ulubioną rzeczką. 
Uploaded with ImageShack.us
Jeżeli chodzi o ptaki, głównie mewy śmieszki i nie tylko, to bez zmian. W tym ciekawym okresie lęgowym praktycznie dzioby m się nie zamykają. Owadów przybywa z dnia na dzień, z czego skrzętnie korzystają rzesze drobnicy uganiając się za każdym kąskiem, który wylądował w wodzie.
Uploaded with ImageShack.us
Po ostatnich opadach deszczu poziom wody lekko się podniósł i woda toczy różnego rodzaju niespodzianki, poczynając od pędów pałki wodnej i innej roślinności, poprzez wszelkiego rodzaju paprochy wypłukane spośród bogatej roślinności bagiennej. Jednak na szczególną uwagę, podczas ostatniej zasiadki karasiowo-linowej, w związku z mizernymi braniami mogłem podziwiać tryskającą roślinność. 
Uploaded with ImageShack.us
Zarówno listowie okolicznych drzew, trawy, mchy i wszelaka roślinność wodno bagienna dosłownie strzela pięknem i soczystą zielenią. Jeszcze tydzień, a okolica będzie przepełniona bogatą zielenią. Zakryte zostaną stare trzcinowiska, koryto rzeczki przykryją szuwary trzcinowisk i pałki wodnej oraz wysokich traw. Lada chwila pojawią się kępy grążeli i tak charakterystyczne dla Cybinę przebogate skupiska, a wręcz dywany osoki aloesowatej.
Uploaded with ImageShack.us
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze