Moi Drodzy, jakby nie patrzeć czas zimowego przesilenia jakoś nie może dotrzeć do naszego karpiowego "świata". Każdy z Nas przygotował się już pewnie w końcówce listopada na zimowy wypoczynek, a tu tzw zonk. Nasza kochana zima jakoś nie może u Nas zawitać i każdy z Nas zastanawia się kiedy i czy wogóle to nastąpi.
Jest wielu karpiarzy, a co za tym idzie różne charaktery. Jeden woli spędzić zimę nie myśląc o następnym sezonie, ale to jak na moje jest tylko garstka. Reszta z Nas nienawidzi wręcz tego okresu wyczekiwania na topniejące lody i za wszelką cenę stara się robić wszystko aby o tej pasji nie zapominac przez ten okres zimowy (filmy, gazety, blogi, fora).
Stąd nasuwa się pytanie gdzie ta zima?! Jest 13 lutego 2012 roku a tu w dzień 8 stopni na plusie, aż się człowiek pali nad wodę :-) Wyglądamy przez okno a tu wiosenna aura niczym marcowa przygotowanka! Brakuje trochę tego śniegu-lodu przynajmniej by człowiek nie myślał o zasiadkach tak intensywnie spoglądając za okno gdyby widział grubo położony biały puch na trawniku, grubą taflę lodu w przydomowym oczku, a tak "siedzę i myślę".
Miejmy nadzieję, że ta nasza tegoroczna zima przyjdzie i zarazem szybko odejdzie abyśmy czasem w maju lodu nie mieli na naszych ulubionych łowiskach karpiowych w Polsce.
Komentarze