No i stało się! Wędkarstwo z Pasją pierwszy raz na testach. Sezon szczupakowy w pełni a przed nami jeszcze kilka jesiennych weekendów. Warto przyjrzeć się wędziskom spinningowym i sięgnąć po coś dobrego w przystępnej cenie. Na tapet trafiła wędka spinningowa Jaxon Grand Virtuoso Classic Spin 2,70m 10-36g. Wędzisko na tyle przykuło naszą uwagę, że postanowiliśmy wysłać z nią nad wodę aż dwóch testerów.
Czas start! Wędki zaczęły świstać w towarzystwie wschodzącego słońca a morsy docierały w najciekawsze miejsca. Podczas zwijania plecionki, szczytówki unosiliśmy dość wysoko ponieważ łowisko było bardzo płytkie a ponadto zarośnięte zielskiem. Wędki bez trudu radziły sobie z precyzyjnym posyłaniem przynęty i to na duże odległości. No i stało się, pojawiły się pierwsze brania. Raz ja raz Kuba mniej więcej na przemian notowaliśmy na koncie kolejne sztuki. No może „sztuki” nie sztuki bo szczupaczki jak bliźniaki miały po około 50 cm. Cieszyliśmy się jednak każdym holem bo mróz szczypał i w dłonie i w stopy a odrobina adrenaliny poprawiała krążenie.
Na pytanie postawione w tytule z przekonaniem mogę odpowiedzieć, że jest to prawdziwy wirtuoz. Szczególnie po tym jak pod koniec testów wyholowałem na niego przepięknego lina. Wyobraźcie sobie moje zdziwienie gdy po naprawdę trudnym holu dotargałem do brzegu okazałego lina, za sam koniuszek płetwy grzbietowej. Więc albo tester albo testowany kij zasługują na miano wirtuoza. Oceńcie sami:)
Sprzęt którym łowiłem:Wędka - Jaxon Grand Virtuoso Classic Spin 2,70m 10-36g.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze