Reklama

Gruntowe zawody Koła z cyklu Grand Prix 2011- relacja

20/06/2011 10:54

Zawody gruntowe - jedni je kochają a inni przeklinają. Ja powiem krótko - dużo zależy od szczęścia w losowaniu, a reszta się potoczy. Dziś było podobnie. Na przypadek zwany szczęściem lub jego brakiem narzekało wielu kolegów, nie odpowiadało im miejsce (bo może to inne jest lepsze?). Ja twierdzę że nie zawsze można wygrywać, a i ostatnie miejsce też ktoś musi zająć.
Pogodę mieliśmy dziś wyśmienitą, choć rankiem było chłodnawo, to później promienie słońca przypalały niejednemu skórę.
Brania ryb - jedni się cieszyli, a inni zazdrościli, bądź też swój niefart przyjmowali po męsku. Wiem coś o tym, gdyż szczęścia dziś w losowaniu nie miałem i mimo wielu kombinacji z przynętami, wielkościami haczyków czy też odległością łowienia, wyniki miałem raczej marne, ale nie zerowe.
Najpiękniejsze w dzisiejszych zawodach była możliwość przyjemnego wypoczynku w ciszy, cieple, przy wodzie, a przyłów dla wielu schodził na dalszy plan.
Szkoda tylko, że koledzy odpowiedzialni za koszenie trawy nie przygotowali łowiska i miejscami wyrosła ona dorodna - po sam pas. Wiem że tan stan się zmieni, gdyż poprosiłem dziś o interwencję innego - poważnego człowieka i jutro ma być już zgoła inaczej.
Ciekawostką dzisiejszych zawodów było złowienie przez kol Norberta prawie dwukilowego szczupaka na białe robaczki. Największą rybą zawodów był karp o wadze 2150. Trafił się też ładny leszcz - tu zapraszam do obejrzenia poniższych zdjęć. Oczywiście wszystkie ryby w dobrej kondycji trafiły z powrotem do wody.
Klasyfikacja końcowa:
1. Zygan Dariusz - 3480pkt
2. Nasiennik Jerzy - 2150pkt
3. Adamczyk Norbert - 1790pkt.

Już dziś serdecznie zapraszam na otwarte nocne zawody, które odbędą się w lipcu na "Radzanowie" i przypominam, że do udziału z zawodach nie trzeba mieć opłaconego Radzanowa.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama