Reklama

Hard trok

10/11/2012 23:07
Metoda bocznego troku jest już dość dobrze znana. Łowimy nią głównie okonie i wzdręgi chociaż inne drapieżniki też się trafiają. Sposób to wielce skuteczny i dający wiele radości łowiącemu z racji finezji całego zestawu spinningowego. W tym miejscu zamierzam skupić Kolegów uwagę na ciężkiej odmianie bocznego troku. Ja standardowo w zwykłym zestawie używam kija 2,7m do 12gram i linki 0,18mm dla bezpiecznego holu większych ryb oraz zmniejszenia strat w przynętach a co za tym idzie mniejszego zaśmiecania łowiska urwanymi elementami zestawu. Do "ciężkiego" troku używam i żyłki (0,22) lub plecionki 0,14. Zestaw montuję z wykorzystaniem przyponu fluorocarbonowego 0,25mm zakończonego wolframem (bezpiecznie w przypadku brania esoxa).Ten odcinek fluorocarbonu z reguły ma długość około metra i 20cm. Dlaczego taki materiał? ano dlatego że jest sztywny i mniej się plącze przy łowieniu. Ciężarek dobieram zależnie od typu łowiska i głębokości na której łowię. Zazwyczaj 15-30gram zabezpiecza moje potrzeby. Trok z ciężarkiem to około 50cm a gdy np sandały biorą wyżej to i 80cm. Czas teraz na przynęty. Na pewno muszą być większe niż w lekkiej odmianie zestawu. Twistery nie stawiają żadnych wymagań, natomiast rippery muszą mieć wklejone w brzuszki obciążniki ołowiane. Im większy ripper tym wieksze obciążenie. Nawet 3-4gramy nie będzie za dużo. Chodzi o to by przyneta nie wpadała w ruch obrotowy ale w miarę poprawnie pracowała w naturalnej pozycji od czasu do czasu wykładając się na boki przy większej predkości. Jak takim zestawem łowić? tak jak i lekkim tyle że ryby większe brać będą a przynajmniej tych drobnych nie pokaleczymy. Ta metoda jest szczególnie skuteczna przy połowie sandaczy i dużych ostrożnych okoni. Przy odrobinie pomysłowości można ją zmodernizować pod każde praktycznie łowisko.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama