Hodowla przynęty dżdżownicy
Podczas sprzątania w garażu znalazłem skrzynkę, w której były przechowywane warzywa.
Dlaczego by jej nie wykorzystać - pomyślałem. Wyniosłem skrzynkę na dwór, trochę wyczyściłem
i pomyślałem , co można by z nią zrobić. Podczas dalszego sprzątania pomyślałem sobie o glizdach , które zawsze przed wyjazdem na ryby musiałem łapać, a nie było to takie łatwe. Siedziały one w kilku miejscach na działce, pod deskami , które kiedyś położyłem , specjalnie dla nich. Leżało na nich kilka większych kostek brukowych. Zawsze siedziało tam kilkanaście glizd, nie były one duże, 6-7 cm , ale były tez takie po 3-4 cm. Nazbierałem ich ok 20 i włożyłem do pudełka, na czas przygotowania skrzynki.
Gdy miałem trochę czasu do skrzynki wsypałem ziemię , i jakieś liście, trochę trawy. Skrzynka nie jest duża, warstwa ziemi ma ok 10 cm, nie wiem czy to nie za mało, ale zawsze można dosypać. Mam zamiar kupić paczkę dżdżownic kalifornijskich, ale nie wiem , czy nie będzie za mało miejsca. Już kiedyś je hodowałem, ale nie w skrzynce, ale w dużym wiadrze. Pouciekały mi i suche leżały w całym garażu.
Może zrobiłem jakieś błędy, nie wiem ..
proszę o komentarze ;)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze