no już za chwilę,już za momencik bedzie sie spławik ślicznie w wodzie krecił.
taki mały dwu wiersz na poczatek zblizajacego sie sezonu. w domu pewnie przygotowania do tej uroczej chwili ,ale czy u wszystkich? u mnie rysiek narazie w pełni produkcji ciężarkowej i jakos narazie o tym myśli. drugim ulubionym zajeciem jego jest pisanie na tej stronie co niektórym sie nie podoba,gdyz wali prosto z mostu. a ja? cóż,jako kobieta maniaka wędkarskiego i portalowego patrze na to z innej perspektywy.w sumie nie moge sie doczekac kiedy pójdzie na Brys i zasiadzie wsród sobie podobnych zapaleńców.bedzie spokój w domu a potem znowu ryby w wannie itd. taki jest los biernych łapaczy jak ja.jestem skazana na to i jakos mi to nie przeszkadza.narazie jest spokój przed burza. dzięki wam zyskał wielu znajomych a moze i przyjaciół.z wieloma już sie spotkał i pogadał od seca jak wedkarz z wedkarzem. ma nareszcie kogos kto go rozumie.ale mi sie na refleksje zebrało. no to panowie wędkarze-połamania kijów i jak najmniej rozczarowan.tego zyczy wam kibic wedkarski- Dorota
Komentarze