Od dawna trwa dyskusji na temat liczby członków w PZW. Związek często chwali się rzeszą 650 tysięcy członków. Czy to jest prawdziwa liczba? Przyjrzeliśmy się dostępnym danym za lata 2024-2022.
Nie znamy jeszcze danych za 2025 bo oczywiście jest na to zdecydowanie za wcześnie. Jednak analizując ostatni okres tj. 2022-2024 zauważyć można stałą tendencję spadkową. Ogółem od 2022 roku w PZW ubyło ok 13% członków i obecnie ta liczba nie przekracza 550 tysięcy. Dlaczego analizujemy właśnie ten okres? Bo na oficjalnej stronie PZW podane dane dotyczące liczby członków są właśnie z 2022 roku tak jakby czas w tamtym roku dla związku się zatrzymał.
Aby lepiej zobrazować różnice podajemy je w formie pełnego zestawienia w podziale na okręgi. Ma to znaczenie bo są takie, w których ubytek jest symboliczny a są i rekordziści spadków - O. Koszalin - 39%, O. Poznań - 29%.
Jeśli tendencja istniejąca od 2022 roku utrzyma się nadal to za dwa lata liczba członków może zmniejszyć się do 450 tysięcy a w ciągu najbliższych pięciu lat może zostać już tylko połowa liczby podawanej na oficjalnej stronie PZW. I nie jest to wcale zaskakujący spadek - warto przypomnieć, że na początku lat 90-tych ubiegłego stulecia do PZW należało ok. miliona wędkarzy.
Czy przy takich spadkach liczby członków związek ma szansę przetrwać? Z pewnością tak bo nie od liczby członków zależy jego istnienie wbrew pozorom a od powierzchni wód Skarbu Państwa jakimi związek na mocy umów zarządza a ta od dziesięcioleci praktycznie się nie zmienia. Jedynie opłaty będą wciąż coraz większe bo ciężar utrzymania całej administracji tej ogromnej organizacji spadał będzie na coraz mniejszą liczbę płatników składek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze