Czy można inaczej?
Ano właśnie, czy można inaczej wędkować? Takie trochę refleksyjne pytanie nasunęło mi się na myśl, podczas przeglądania w niedzielne popołudnie zbioru fotografii poświęconych wodzie i wędkowaniu, a wykonanych podczas jednego z pobytu na wschodnim wybrzeżu Irlandii. Dlaczego jakiś przykład z trochę oddalonego, chociaż nie całkiem obcego miejsca. Może dlatego, że tegorocznej wiosny mamy nadal srogą zimę, a błękit morskiej wody i zarazem niezwykły spokój emanujący ze zdjęć skłonił mnie po prostu do niezobowiązujących rozważań.
Na kilku zamieszczonych zdjęciach możemy zaobserwować najróżniejsze techniki wędkowania morskiego. 
Uploaded with ImageShack.us
Od typowego wędkowania z brzegu, poprzez technikę ciągłego podnoszenia i opuszczania przynęty. 
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Inni z kolei prezentują wędkowanie na wielkie markery stosowane także w naszych portach. Z kolei inni wędkują z małych motorówek i łodzi z napędem silnikowym. 
Uploaded with ImageShack.us
Każde zdjęcie co jest chyba znamienne ukazuje, że można pogodzić pasję wędkowania i relaks nad wodą, ze spacerującymi opodal wzdłuż falochronów mieszkańcami i turystami. Każdy zajmuje się sobą i nikt nikomu nie przeszkadza. Jak wzrokiem sięgnąć samo nadbrzeże jak i pokaźny falochron są jakoś dziwnie czyste.
Uploaded with ImageShack.us
Czysto, spokojnie, bez zbędnego pośpiechu, z pełnym relaksem i myślę sobie z czego to wynika. Dopiero po chwili przychodzi olśnienie, że przecież to, jakie mamy usposobienie w dużej części zależy od tego, czym się odżywiamy i co pijemy.
Sprawa jest rozwojowa i można by przeprowadzić jakieś test, aby pochopnie nie wysnuwać niewłaściwych wniosków.
Uploaded with ImageShack.us
Na początek proponuję włączyć do testów dobrze schłodzonego Guinnessa, a następnie coś mocniejszego. Do omówienia wyników proponuję powrócić w połowie lata.
Fotki wędkarskie pochodzą z portu i okolic Dun Laoghaire lipiec 2011r.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze