W środę wybrałem się wraz z kuzynem na szczupaki. Od 17.00 zaczeliśmy wędkowanie przez około 2 godziny nic nie brało aż po pewnym czasie mój kuzyn wpadł na pomysł wrzucania ziaren pszenicy do wody. Dzięki temu pod powierzchnie podpłyneły ukleje. I po pewnym czasie jakiś szczupak wyskoczył więc zarzuciłem i zaciołem pieknego szczupaka i od tego czasu wyprawa nabrala sensu.
Komentarze