Wędakrstwo jako rozrywka, początkowo tylko najbogatszej części społeczeństwa, znana była od tysiącleci. Rzymski poeta Publiusz Owidiusz Naso w poemacie Halieutica, czyli Sztuka rybołówstwa opisał wędkarskie sposoby łowienia ryb różnych gatunków. W I wieku n.e. o wędkowaniu wspomina też w swoim epigramie Marcus Valerius Martialis, a Claudius Aelianus w swoim dziele De Animalium Natura również zawarł obszerne opisy metod wędkowania.
W średniowieczu uroki wędkowania najpełniej przedstawione są w dziele pt. Księgi Św. Albana, którego jeden rozdział, Traktat o łowieniu ryb na wędkę poświęcony jest nie tylko ówczesnym metodom i technikom łowienia, ale podkreślał także etyczne implikacje wędkarstwa. Autorstwo tych ksiąg przypisywane jest zakonnicy, przełożonej klasztoru, Lady Julianie Barnes (Barns), co w różnych, późniejszych komentarzach jest kwestionowane przez krytyków. Ten sposób spędzania wolnego czasu i rozrywki, zaspokajającej naturalne w naturze ludzkiej pragnienie powrotu do łowieckich korzeni homo sapiens rozwinął się najpełniej wśród społeczeństw gwałtownie industrializującego się zachodniego świata.
Również w polskiej literaturze znajdują się liczne dowody, że "łowy rozrywkowe", jak nazywał je Leśniewski, nie obce było także naszej bogatszej klasie społecznej i zdobywało licznych zwolenników i naśladowców.
Komentarze