Reklama

Jak to jest z tym NO KILL

10/03/2013 14:22
Od pewnego czasu ogarnie mnie dylemat z tematem NO KILL .
Do napisania tego wpisu natchnął mnie pewien program w pewnej stacji telewizyjnej .
Wstaje o 7 rano budzę dzieci do przedszkola , robię sobie kawę i włączam mój telewizor na kanał 9 w celu obejrzenia kolejnego odcinka jednego z programów wędkarskich . Razem ze mną ogląda go mój dwu i pół roczny syn.
Na ekranie widzę kilku osobową grupę wędkarzy na kutrze , piękne krajobrazy skandynawskich wybrzeży . Piękne opisanie łowiska, sprzętu , przynęt etc. Zaczyna się połów . Prowadzący program , Pan z lekką nadwagą i kiepskim dowcipem ( dowcip kiepski według mnie , każdy może mieć inne upodobania i nie chcę w tym momencie obrazić Pana prowadzącego) łapie ładny okaz jednej z wielu ryb morskich. W tej chwili pada z jego ust zdanie " nie martw się rybko zaraz wrócisz na wolność. My propagujemy metodę NO KILL " i w tym czasie ogarnia mnie przerażenie . Pan prowadzący ciska rybą z burty o wodę ( dosłownie ciska ) , biedny zwierzak chwile płynie bokiem po czym na szczęście odpływa. Kurcze teraz mam dylemat co jest gorsze wzięcie przeze mnie kilku ryb z łowiska w celu ich konsumpcji czy metoda wypuszczania ryb na łowisko w dość brutalny sposób. Niestety w tym programie widziałem kilka takich ujęć ( w kilku odcinkach) .
No i kolejna prawa bo pewnie już kilka osób ostrzy sobie zęby aby brutalnie potraktować mnie za to że zabieram ryby w celu konsumpcji . TAK ZABIERAM ! Biorę szczupaki , okonie , płocie , krąpie , leszcze , liny oczywiście wszystko według regulaminu . Nie biorę zawsze , nie biorę wszystkich ale biorę. Czy w związku z tym jestem gorszym wędkarzem? Czy mam się tego wstydzić? Te pytania chyba każdy wędkarz powinien rozważyć sam , w swoim sumieniu .
Może Pan prowadzący też powinien sobie zadać pytanie czysto etyczne.
P.S.
Mam nadzieję że nie uraziłem nikogo moim tekstem .
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama