Reklama

Jazgarz, szczupak, okoń, co za różnica

20/02/2009 12:21

Tytuł trochę przewrotny, ale główni bohaterowie powracają, co jakiś czas w rozmowach forumowiczów czy opowiadaniach wędkarskich i dlatego różne wątki oraz wpisy nasunęły mi na myśl, aby zabrać głos w sprawie i podzielić się własną refleksją i doświadczeniem z nad łowiska.

Dla mnie, który wędkuje od 1966 roku, nie ma ryb-chwastów w naszych rzekach. Owszem, pewne gatunki przywiezione do polski i nieopatrznie (tak zakładam, choć wiem, że są złośliwcy) ktoś wpuścił do naszych wód, mogą uchodzić za gatunek niepożądany z takich czy innych względów. Ale uważać Jazgarza za chwast??? Często Jazgarz jest samą przyjemnością połowu (na bezrybiu i rak rybą). Sam zaczynałem od „diabła”, bo czepiał się, jak przysłowiowy Kurski konwoju. A Płotka, Wzdręga czy Uklejka są lepsze czy gorsze?

WĘDKARSTWO – według mnie – to nie to samo, co mięsiarstwo (podobnie brzmi i dlatego niektórzy psełdowędkarze mylą te pojęcia). Ktoś napisał wcześniej, że jest on częścią ekosystemu. Podpisuję się pod tą tezą w 100%. Jest też częścią łańcucha pokarmowego innych gatunków zwierząt.

Z własnego doświadczenia wiem i zdarza się, że spotykam nad różnymi ciurkami, rzeczkami czy rzekami o charakterze górskim „wędkarzy”, którzy uważają, że szczupak w tych wodach to chwast, który wycina pstrąga, więc go zwyczajnie (bez względu na wymiar, okres ochronny oraz ilość) po złowieniu zabijają i wyrzucają. Moim zdaniem szczupak niema najmniejszych szans ze zdrowym pstrągiem. Owszem, jeśli są to osobniki chore, czyli słabsze, to robi on (szczupak) najlepszą robotę dla nas wędkarzy i dla wspomnianego wcześniej ekosystemu. Po to zresztą zarybia się takie rzeki tym gatunkiem. I jeśli coś z tego ekosystemu wypadnie to inne, te jak niektórzy uważają gatunki też wyginą (rozprzestrzeniane choroby czy słabsze geny). Poza tym nigdzie w regulaminach PZW nie spotkałem się z zapisem, że szczupak czy jazgarz to gatunek niepożądany (dla niektórych chwast).

Znam też takich, co to biorą wszystko jak leci, bez względu na „płeć i wiek”, bo dla Kota! I tak, jak się trafi ławica Okonia to 200, a nawet – chwalą się – 400 sztuk. Jaki Kot to przełknie? Musiałby mieć rozmiary Tygrysa! W ten sposób wyłowi się wszystko, co się rusza w wodzie, bez względy na jej głębokość i powierzchnie. W dobie sonarów, echosond i takim nastawieniu (Jazgarz to chwast) nic, żaden gatunek ryb nie ma większych szans. Bo dość powiedzieć, że dziś dla niektórych Jazgarz czy Szczupak – w zależności od łowiska – jest chwastem, to za niedługo inne gatunki będą „be”. A może to wędkarz, który tak się zachowuje jest chwastem? Nie potrafi prawidłowo dobrać przynęty, zanęty czy metody połowu i jak go denerwuje, że czepiają mu się inne nie przez niego „ulubione” rybki to powinien zrezygnować z wędkarstwa i iść do sklepu rybnego celem zakupu ulubionego gatunku ryby.

Sądzę, że to my jesteśmy intruzami w naturalnym środowisku (w tym przypadku wodnym) i to my musimy zaakceptować, że są tam ryby mniejsze i większe, smaczniejsze i te smakowo gorsze – przynajmniej dla człowieka, – ale w tym środowisku żyją gatunki, dla których brak pewnego rodzaju pożywienia, jakim jest np. Jazgarz doprowadzić może do ich wyginięcia. Znam jeziora w których było pod dostatkiem wszelakiej ryby, lecz po wytrzebieniu szczupaka, białoryb skarłowaciał i niemalże wyginął. Tylko dzięki zarybianiu i ogromnemu wysiłkowi Ichtiologów i innych społecznych zapaleńców powoli takie akweny wracają do życia.

Nie dziwmy się, zatem, że pewnego dnia staniemy nad naszym ulubionym łowiskiem, zarzucimy przynętę, a jedyne, co uda nam się wyciągnąć z wody będzie foliowa reklamówka, czy pudełko po białych robakach (to temat na inne refleksje), które zostawił na brzegu „super wędkarz” uważający jazgarza za chwast, a wiatr zdmuchnął te „prezenty dla ojca, prezenty dla męża ” po łowcy do wody. Dbajmy o to, aby wędkarstwo było przyjemnością i sportem samym w sobie, nie sposobem na zapełnienie zamrażarki! W tej walce człowiek – ryba, ta druga stoi (z mięsiarskim podejściem) na z góry straconej pozycji. Dlatego też zwracanie uwagi takim wędkarzom, o których piszę na wstępie jest naszą powinnością.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama