Reklama

Jesienny urok radomskich Borek

20/10/2012 19:33
Lekki wiatr, słońce, bezchmurne niebo i plączące się wszędzie nitki babiego lata...Jesień jest niewątpliwie jedną z najbardziej urokliwych pór roku. Każda z czterech ma swój urok, jednak jesień... tyle barw i takie rześkie powietrze. Na samą myśl o wodzie serce w piersi bije mocniej.

Jednym a właściwie jedynym miejscem w Radomiu gdzie taką właśnie jesienią można odpocząć nad wodą jest zalew w miejskiej dzielnicy Borki. Doskonale znany większości radomskich wędkarzy, licznie odwiedzany przez spacerowiczów, rodziny z dziećmi, rowerzystów i zakochanych.

Wybudowany w latach siedemdziesiątych, odnowiony w roku 2001. Skupmy się jednak na wędkarskich atrybutach tego miejsca. Myślę, że żadne słowa nie są w stanie oddać uroków tego miejsca, dlatego też pozwoliłem sobie podeprzeć się kilkoma zdjęciami zrobionymi podczas ostatniego wypadu w ten cichy zakątek miasta. Zależy mi aby brać wędkarska z całej polski dowiedziała się jak tu u nas pięknie i aby nam zazdrościła.

Przejdźmy do zdjęć. Pierwsze z nich przedstawia samotnie spławiającą się rybę nieznanego mi gatunku. Kolejne przedstawia wielką sztukę przy samym brzegu. Niesamowite jak blisko podpływają. Zupełnie nie boją się wędkarzy!
Właśnie. Wędkarze :) Kolejne zdjęcie przedstawia bohaterską zasiadkę na niesamowity okaz! Wspaniały prawda? Zgadzam się z wędkarzem, że w tym przypadku zestaw spławikowy będzie idealny do połowu tego szarego przybrzeżnego giganta.
To jeszcze nic. Radomski zalew na Borkach obfituje w niezliczone gatunki tego typu okazów. Większość z nich ma już wymiar więc można cieszyć się poławiając niezliczone ilości tych osobników. Jest ich tak wiele, że większość z nich nie jest nawet zabierana. Przedstawiam jeszcze kilka zdjęć. To dziwne osobniki, które upodobały sobie przybrzeżne zarośla. Może mają tarło?


Dziękuję wszystkim za uwagę i zapraszam serdecznie na cudowny wypoczynek spędzony na łonie natury.
Zbiornik jest jednym z najczęściej "zarybianych" akwenów na Mazowszu. Kolejnym razem dam znać ile kilogramów okazów udało mi się zebrać.

Pozdrawiam.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama