Reklama

Jest takie miejsce...

14/01/2017 19:13

  Od zarania dziejów ludzkość poszukiwała pożywienia oraz sposobów na jego pozyskanie. Rybołówstwo ewoluowało ładnych parę tysięcy lat,  zasada była banalnie prosta- złowisz to zjesz i zapewne nasi przodkowie nieźle  musieli się natrudzić aby przeżyć. W obecnych czasach zakup ryb nie jest problemem, wystarczy je przyrządzić lub pójść na łatwiznę i kupić gotowe np. w smażalni. Jednak najlepiej smakuje złowiona własnoręcznie. I tu jest dylemat- w smażalni wiadomo, podadzą Ci przed nos gotowe i nawet nie wiadomo czy jemy świeżą. Będąc parę lat temu na wczasach w Kudowie Zdroju trafiliśmy z małżonką na smażalnię ryb z dosyć ładnie rozbudowaną infrastrukturą, własnym stawem oraz stawikiem z własnym natlenieniem w postaci wpadającego doń strumyka-  i tu ewenement, nie było problemu aby zjeść złowioną osobiście rybę a stawik obfitował w karpie, pstrągi oraz jesiotry, ceny były również do przyjęcia. Jako że jechaliśmy w góry- sprzęt wędkarski pozostał w domu, na miejscu nie było problemu z wypożyczeniem wędki oraz przynęt. Odezwała się natura i po około 20 minutach dosyć ładny, typowo konsumpcyjny około 1,5 karpik już był w rękach obsługi gotowy na patelnię. Nie wiem, czy są w kraju smażalnie skonstruowane w ten właśnie sposób, że przyrządzą rybę złowioną własnoręcznie ale myślę, że jest to świetny pomysł na zarobek w miejscowościach wypoczynkowych i chyba godny powielenia. Mamy pewność, że jemy świeżą rybkę, właściciel ma fajną atrakcję oraz  miejsce do przechowywania tychże rybek. Będąc w Kudowie polecam odwiedzić ten obiekt- naprawdę warto…



 
 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama