Jezior Bnińskie jest typem jeziora rynnowego, jego powierzchnia wynosi 225,9 ha , ale wciąż się zmniejsza. Średnia głębokość wynosi 4,2 m natomiast głębokość maksymalna wynosi 8,5 m. Wody jeziora zaliczono do III klasy czystości czyli nie należy ono do najczystszych. Jezioro położone jest w południowej części gminy Kórnik w woj. Wielkopolskim. Nad jezioro dojedziemy droga krajową nr 5 relacji Poznań – Kórnik, póżniej musimy kierować się do wsi Bnin i jesteśmy na miejscu. Jezioro należy do Gospodarstwa Rybackiego w Miłosławiu.
Brzegi jeziora są niskie ,a linia brzegowa słabo urozmaicona co umożliwia bardzo sprawny dojazd do jeziora. Dno jest bardzo zróżnicowane co daje wiele mozliwości do połowów. Na jeziorze znajduje się jedna mała wyspa, która położona jest w południowej części jeziora. We wsi Błażejewko znajduje się ośrodek wypoczynkowy oraz miejsce gdzie można zwodować łódke. Jedynym minusem jest fakt , że można używać silników spalinowych co niestety w okresie letnim uprzykrza nieco wędkowanie , gdyż ludzie przyjeżdżają tu ze swoimi skuterami wodnymi i dość sporymi motorówkami i robią bardzo dużo hałasu
Występują tu takie gatunki ryb jak : karp, karaś, amur, lin , płoć, leszcz, wzdręga, ukleja, węgorz, szczupak, sum, sandacz, okoń i inne. Jeżeli chcielibyśmy zapolować na drapieżnika bardzo dobrymi miejscami są podwodne górki oraz stoki wyspy, a także największy półwysep zwany „Szyją” który znajduje się we wsi Bnin, jest to bardzo dobre miejsce na sandacza. Oczywiście największe szanse mamy łowiąc z łódki , ale i z brzegu można dobrze połowić. Bardzo dobrą przynetą są wszelkiego rodzaju gumy i wobler oraz obrotówki czy klasyczne wahadłówki , ale martwa czy żywa rybka także zda egzamin zwłaszcza jeżli chodzi o węgorza i sandacza. Jeśli chodzi o białą rybę to można ją poławiać niemalże w każdym miejscu zazwyczaj są to nie duże sztuki nie przekraczajace 1 kilograma , ale trafiaja się leszcze do 4 kg i przepiękne okazy lina i karpia .Jeżeli chodzi o karpia to polecam dłuższą zasiadke. Na Bnińskim występują przepiękne okazy okonia. W latach 80-tych trafiały się okazy nawet do 50 cm niestety odłowy i kłusownicy zmniejszyli populacje tego gatunku , ale rekordy padają do dzisiaj. Ogólnie jezioro można polecic ludziom którzy lubią łowić spod lodu bo idzie tu trafic na prawdziwe „żniwa”. Praktycznie zawsze idzie tu nałowić do upadlego i jest to nie zła frajda. Zimowego okonia znajdziemy na spadkach tuż za trzcinami gdzie woda opada z 0,5 m nawet do 3 m. Najlepsza jest część nie daleko kościoła między Biernatkami , a Bninem możemy tu spokojnie złapać „kilówke” , a nawet pare.
Polecam jezioro zarówno zimą jak i latem. Pozdrawiam i połamania kija!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze